- Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował deklarację Donalda Trumpa dotyczącą Grenlandii.
- Trump zrezygnował z użycia siły militarnej w celu przejęcia wyspy.
- Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie sojuszu NATO i unikania sygnałów o użyciu siły wobec sojuszników.
Trump wycofuje się z militarnych gróźb wobec Grenlandii
Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, wyraził zadowolenie w związku z deklaracją prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, dotyczącą Grenlandii. Trump oświadczył, że nie zamierza używać siły w celu przejęcia wyspy.
- Prawdopodobnie nie pozyskamy Grenlandii bez użycia nadmiernej siły; bylibyśmy nie do zatrzymania, ale tego nie zrobię - powiedział prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w Davos.
Władysław Kosiniak-Kamysz, zapytany o komentarz do wypowiedzi Donalda Trumpa, odparł, że cieszy go fakt, iż prezydent USA zadeklarował brak zamiaru użycia siły w kontekście Grenlandii.
- Najważniejsze jest niewysyłanie w żaden sposób sygnałów o możliwości użycia wojsk przeciwko sojusznikom w ramach NATO. To się dzisiaj stało, więc to jest dobra informacja - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Podkreślił, że fundamentalne jest zachowanie spójności sojuszu NATO, w skład którego wchodzą zarówno Dania, jak i Stany Zjednoczone.
Eskalacja napięć wokół Grenlandii
Na początku stycznia Donald Trump ponownie nawiązał do swojej wcześniejszej koncepcji, sugerując, że Stany Zjednoczone powinny przejąć pełną kontrolę nad Grenlandią. Argumentował, że posiadanie tego terytorium jest kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego USA, nie wykluczając przy tym interwencji militarnej. Amerykański prezydent wyraził obawę, że w przeciwnym razie wyspa może wpaść w ręce Rosji lub Chin.
W odpowiedzi na amerykańskie roszczenia wobec Grenlandii, zwołano nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej. Antonio Costa, szef RE, podkreślił solidarność państw UE z Danią i Grenlandią.
- Państwa UE wspierają Danię i Grenlandię, solidaryzują się z nimi oraz zgodnie oceniają, że cła, którymi grozi Trump, osłabiłyby stosunki transatlantyckie - powiedział Antonio Costa.
Dodał, że Unia Europejska jest gotowa bronić się przed wszelkimi formami przymusu.
Donald Trump zaostrzył retorykę, grożąc nałożeniem dodatkowych ceł na osiem państw europejskich, w tym Danię, za ich postawę wobec amerykańskich roszczeń do Grenlandii.
W sobotę amerykański przywódca jeszcze bardziej zaostrzył kurs, zapowiadając możliwość nałożenia od 1 lutego dodatkowych 10-procentowych ceł na osiem państw europejskich, w tym Danię, za ich postawę wobec roszczeń USA do Grenlandii. W czerwcu taryfy mają wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy, będącej terytorium autonomicznym Danii
Prezydent USA powiązał tę groźbę z obecnością niewielkich kontyngentów wojskowych wysyłanych przez te kraje na Grenlandię.
Polecany artykuł: