- Bronisław Komorowski krytykuje eskalowanie konfliktu między marszałkiem Sejmu a ambasadorem USA. Uważa, że obecna sytuacja jest szkodliwa dla relacji polsko-amerykańskich.
- Były prezydent sugeruje, że prezydent powinien podjąć działania w celu wyciszenia sporu.
- Bronisław Komorowski wątpi w szczególnie dobre relacje prezydenta Dudy z Donaldem Trumpem.
Bronisław Komorowski wyraża przekonanie, że obecny konflikt jest szkodliwy dla obu stron, szczególnie dla relacji polsko-amerykańskich. W kontekście wypowiedzi marszałka Sejmu dotyczących pokojowego Nobla dla prezydenta USA, były prezydent zaznacza, że nie zawierały one żadnej obelgi. Uważa, że ambasador "przez pomyłkę albo specjalnie" myli pojęcia obelgi z krytyką polityczną.Komorowski podkreśla, że taka postawa może prowadzić do niebezpiecznego precedensu, w którym:
- Jak można krytykę polityczną nazwać obelgą? To będzie rodziło dalsze, bardzo niedobre konsekwencje, bo może prowadzić do próby uniemożliwienia wszelkiej krytyki pod adresem prezydenta USA. To jest nienormalne - stwierdził na antenie Radia Zet.
Rola Karola Nawrockiego
Według Bronisława Komorowskiego, w tej sytuacji kluczowa jest interwencja prezydenta Karola Nawrockiego.
- Powinien próbować sprawę wyciszyć, a nie nagłaśniać, ale wydaje się, że prezydent Nawrocki sam chce eskalować sprawę, zwołując RBN na temat m.in. marszałka Czarzastego - ocenił.
Ostra awantura między Nawrockim i Czarzastym. Do spotkania polityków dojdzie już za kilka dni!
Były prezydent przywołał przykład swojej własnej reakcji na "polskie obozy śmierci" prezydenta Obamy. Wskazał, że zamiast publicznej konfrontacji, wysłał list napisany w tonie przyjacielskim, w którym stwierdził, że prezydent USA powinien wyjaśnić i przeprosić. Podkreślił, że list nie został upubliczniony, aby dać prezydentowi Obamie "szansę na wyjście z twarzą". Dopytywany, czy prezydent Nawrocki powinien postąpić podobnie, Komorowski odpowiedział twierdząco.
- Prawdziwe byłyby opinie, które sam upowszechniał o szczególnie dobrych relacjach - stwierdził. - Mit tworzony na użytek wewnętrzny, że ma szczególnie przyjacielskie relacje z Trumpem - dodał.
Krytyka wykorzystania RBN
Odnosząc się do pomysłu zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie Włodzimierza Czarzastego, Bronisław Komorowski wyraża swoje zaniepokojenie.
- Proszę mnie nie zmuszać do tego, żebym wybierał między dżumą i cholerą - powiedział. - To dosypywanie do pieca kolejnych szufli węgla, żeby się bardziej paliło - dodał.
Była głowa państwa podkreśla, że RBN powinna zajmować się sprawami o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, a nie sporami politycznymi. Komorowski sugeruje, że jeśli prezydent ma dowody na nieprawidłowości w działaniach marszałka Czarzastego mógłby zawiadomić prokuraturę lub służby, ale nie mieszać w to RBN.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszkają byli prezydenci Polski: