- Komisja Wenecka wzywa prezydenta do niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Podkreśla, że prezydent nie ma prawa kwestionować legalności procesu wyboru sędziów ani go kontrolować.
- Komisja Wenecka jasno stwierdza, że prezydent nie posiada uprawnień do badania podstaw wyboru lub procedury prowadzącej do wyboru sędziów TK. Rola prezydenta w procesie zaprzysiężenia nie może naruszać konstytucyjnych uprawnień Sejmu.
- W przypadku odmowy prezydenta, możliwe jest złożenie ślubowania przez sędziów bez jego fizycznej obecności. Musi to jednak nastąpić w formie przewidzianej przez prawo, być skierowane do prezydenta i faktycznie mu przekazane.
W opublikowanej we wtorek opinii, Komisja Wenecka jasno zaznaczyła swoje stanowisko.
- Fakt, że zaprzysiężenie składane jest przed prezydentem nie oznacza, że prezydent ma uprawnienie do badania podstaw wyboru lub procedury prowadzącej do niego - poinformowano. - Procedura zaprzysiężenia nie może być postrzegana lub realizowana w sposób, który uderza w konstytucyjne uprawnienie Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego lub daje prezydentowi rolę w ich wyborze, której nie przewiduje dla niego konstytucja - podkreślono.
W związku z tym, Komisja Wenecka sformułowała rekomendację, zgodnie z którą prezydent "powinien niezwłocznie przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm i nie rościć sobie prawa do weryfikowania procedury wyboru".
Możliwe scenariusze
Jednocześnie, w dokumencie wskazano na alternatywne rozwiązanie w sytuacji, gdyby prezydent nadal odmawiał przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W takim przypadku, możliwe jest złożenie ślubowania bez jego fizycznej obecności. Podkreślono jednak, że takie ślubowanie musi być złożone w formie przewidzianej przez prawo, a także powinno być skierowane do prezydenta i faktycznie mu przekazane.
Nawrocki totalnie zdyskredytował Sikorskiego. Dzień później doczekał się odpowiedzi
Opinia Komisji Weneckiej została przyjęta podczas sesji plenarnej, która odbyła się w Wenecji w piątek, 9 października. Wniosek o jej wydanie złożył Komitet ds. Dotrzymywania Zobowiązań przez Państwa Członkowskie Rady Europy, będący jednym z kluczowych stałych komitetów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Spór wokół TK
Stanowisko Komisji Weneckiej wpisuje się w długotrwały spór dotyczący obsady Trybunału Konstytucyjnego, trwający od kilku miesięcy. W kwietniu bieżącego roku, czterech sędziów: Krystian Markiewicz, Marcin Taborowski, Marcin Dziuruda oraz Anna Korwin-Piotrowska, wybranych wcześniej przez Sejm, złożyło ślubowanie w budynku Sejmu. Miało to miejsce po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odmówił ich zaprzysiężenia.
Prezydent Nawrocki uznał złożenie ślubowania w Sejmie za pozbawione mocy prawnej, argumentując, że takie działanie było niezgodne z konstytucją i podważało kwalifikacje tych osób do pełnienia funkcji sędziów TK. Podobne stanowisko zajął prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, który nie dopuścił wspomnianych sędziów do orzekania.
Kwestia Macieja Berka
W międzyczasie, 4 września, Sejm dokonał wyboru kolejnego sędziego TK, Macieja Berka. Od tego czasu prezydent również nie przyjął od niego ślubowania. Według prezydenta Karola Nawrockiego, Maciej Berek nie spełnia formalnych wymogów niezbędnych do pełnienia funkcji sędziego Trybunału. Prezydent deklaruje się jako gwarant legalności wyboru sędziów i w związku z tym, odmawia przyjęcia ślubowania od Berka, dopóki nie zostaną przedstawione dowody potwierdzające spełnienie wszystkich wymaganych kryteriów.
W naszej galerii zobaczysz, jak Sejm wybrał Macieja berka na sędziego TK: