- Najnowszy sondaż IBRIS dla Onetu ujawnia, że Koalicja Obywatelska wygrywa wybory, lecz nie zdoła utworzyć rządu.
- Mimo zwycięstwa KO, większość mandatów w Sejmie przypada ugrupowaniom prawicowym, co całkowicie zmienia polityczny krajobraz.
- Odkryj, jaki nieoczekiwany sojusz może zdefiniować przyszły Sejm i kto faktycznie będzie miał władzę w Polsce.
Najnowszy sondaż IBRIS - Koalicja Obywatelska wygrywa
W najnowszym sondażu partyjnym, który dla Onetu przeprowadził IBRIS, najwięcej głosów respondentów zdobyła Koalicja Obywatelska - 27,5 proc. Drugie jest Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 19,7 proc. To oznacza, że KO ma wyraźną przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością. Różnica między największymi partiami wynosi więc 7,8 pkt. proc. Tutaj jednak dobre wieści dla partii premiera Donalda Tuska się kończą, bowiem sondaż pokazuje, że KO nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić, a co więcej - nie ma z kim zbudować koalicji, aby rządzić. Byłaby zatem niejako w takie samej sytuacji, w jakiej znalazło się PiS po wyborach w 2023 roku - wybory wygrało, ale nie miało większości i nie miało z kim stworzyć rządu.
Na trzecim miejscu w sondażu IBRIS znalazła się - jak można było się spodziewać - Konfederacja. Ma 13,1 proc.
Kolejne miejsca zajmują: Konfederacja Korony Polskiej oraz Lewica. Oba ugrupowania uzyskały po 8,3 proc. Próg wyborczy przekroczyłby również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, na który chce zagłosować 6 proc. respondentów - czytamy w Onecie.
PSL i Partia Razem poza progiem wyborczym
To, co ciekawe, zadziało się w sondażu dalej. Bowiem poza sejmową burtą znalazł się koalicjant KO - PSL, zdobywając w tym sondażu 4,2 proc. poparcia. Poniżej progu wyborczego znalazła się też Partia Razem, która uzyskała 2,7 proc.
Najtrudniejsza jest sytuacja Polski 2050. Ugrupowanie może liczyć na zaledwie 0,4 proc. głosów, co oznacza, że niemal całkowicie zniknęło z wyborczego krajobrazu - podaje Onet.
Co ważne, prawie 10 proc. badanych (dokładnie 9,9 proc.) nie wie jeszcze, komu udzieliłoby poparcia. To spora grupa.
Sondaż IBRIS - rozkład mandatów w Sejmie
Taki wynik wyborów parlamentarnych dawałby partii Tuska 165 miejsc w Sejmie, a dla PiS byłoby to 120, czyli 45 mandatów mniej od KO. Konfederacja jako trzecia siła w Sejmie miałaby 73 posłów, a Konfederacja Korony Polskiej 46. Dalej: Lewica - 35, a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego - 21.
Jak łatwo policzyć, suma mandatów dla KO i Lewicy (200) nie daje większości potrzebnej do rządzenia. Do większości w Sejmie, przypomnijmy, potrzeba co najmniej 231 głosów. Połączone siły PiS, Konfederacji i Rozwoju Plus (214 mandatów) to również za mało na stworzenie rządu. Za to większość taką miałyby PiS z dwoma Konfederacjami, bowiem łącznie to 239 mandatów.
Sondaż IBRiS dla Onetu został zrealizowany w dniach 25-27 sierpnia 2026 r. metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie badawczej liczącej 1,1 tys. dorosłych Polaków.