- Grzegorz Schetyna (KO) uważa, że koalicja z Konfederacją po wyborach w 2027 roku jest możliwa, zależnie od sytuacji politycznej i wyników.
- Schetyna przewiduje spadek poparcia dla Konfederacji z powodu wewnętrznych napięć i strategii PiS, dążącego do przejęcia radykalnego elektoratu.
- W Europie widoczny jest ogólny "skręt w prawo", co skłania do ponownej oceny radykalnych celów, np. w systemie ETS, aby nie wzmacniać radykalnej prawicy.
- Kluczowe dla wyborów 2027 będzie strategiczne planowanie i elastyczność w budowaniu różnorodnych koalicji, by zapewnić stabilną większość.
Sojusz KO z Konfederacją – " wszystko jest możliwe"
Na ponad półtora roku przed wyborami parlamentarnymi 2027 pojawiają się pytania o potencjalne układy polityczne. W rozmowie w programie „Polityczny WF z Gościem” Grzegorz Schetyna odniósł się do możliwości współpracy z Konfederacją.
„Uważam, że wszystko jest możliwe” – zaznaczył polityk, podkreślając, że realne scenariusze będą zależeć od sytuacji bezpośrednio przed wyborami oraz wyników wieczoru wyborczego.Schetyna zwrócił uwagę, że Konfederacja nie jest jednolitym blokiem i wewnętrzne różnice mogą wpływać na jej przyszłą pozycję.
Zmiany w Konfederacji i strategia PiS
Według senatora Koalicji Obywatelskiej, sytuacja na prawicy może ulec przetasowaniu. Odniósł się do działań Jarosława Kaczyńskiego, który – jak ocenił – próbuje przejąć bardziej radykalny elektorat.
„Partia Sławomira Mentzena będzie tracić w sondażach” – prognozował Schetyna, wskazując na napięcia wewnątrz ugrupowania. W jego ocenie układ sił na prawicy może się zmienić jeszcze przed wyborami, co otworzy pole dla nowych konfiguracji politycznych.
Skręt w prawo i znaczenie ETS w Europie
Schetyna zauważył szerszy trend widoczny w Europie. „Cały świat skręca w prawo” – powiedział, wskazując na rosnące znaczenie bezpieczeństwa i zmianę priorytetów nawet w krajach dotąd kojarzonych z polityką socjalną.Jako przykład podał debatę wokół systemu ETS, który – jego zdaniem – wymaga ponownej oceny.
„Albo weźmiemy głęboki oddech i zaczniemy te radykalne, ultraambitne cele kłaść na stole i je dobrze oglądać, albo będziemy inwestować w radykalną prawicę” – podkreślił.Wskazał również na przykład Holandii, gdzie w 2023 roku wybory wygrała antyimigrancka Partia Wolności Geerta Wildersa.
Wybory parlamentarne 2027 i budowanie koalicji
Polityk zaznaczył, że kluczowe będzie przygotowanie scenariuszy powyborczych już teraz.
„Trzeba mu pomóc się zbudować” – mówił o potencjalnych koalicjantach, podkreślając znaczenie strategicznego planowania większości parlamentarnej. Zwrócił uwagę, że skuteczna polityka wymaga elastyczności i „gry na kilku fortepianach”, czyli budowania szerokiej oferty dla różnych grup wyborców.
Według Schetyny to właśnie zdolność do tworzenia różnorodnych koalicji może przesądzić o wyniku wyborów w 2027 roku i układzie sił w polskim parlamencie.