Klęska Trumpa i Republikanów
Donald Trump straci polityczne zaplecze w amerykańskim Kongresie. Demokraci wygrali wybory połówkowe i według prognoz CNN oraz NBC przejmą większość zarówno w Senacie, jak i Izbie Reprezentantów. Republikanie ponieśli porażki nawet w stanach, które od lat były ich bastionami (WIĘCEJ: Nowa polityczna gwiazda w USA! To on zastąpi za 2 lata Donalda Trumpa?). Oznacza to, że Donald Trump będzie musiał rządzić przez kolejne dwa lata z parlamentem kontrolowanym przez politycznych przeciwników. W Senacie Demokraci zdobyli co najmniej 53 mandaty na 100. Odebrali Republikanom sześć miejsc, a ostateczny wynik może być jeszcze lepszy. Liczenie głosów trwa między innymi w Maine i na Alasce. Demokraci przejmą również Izbę Reprezentantów. Według prognozy NBC mogą zdobyć aż 248 mandatów, podczas gdy Republikanom przypadnie 187. Byłby to wzrost liczby miejsc Demokratów o 34.
W galerii poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z wyborów połówkowych w USA
Co dalej z Ziobrą? Żurek zabiera głos
Czy druzgocąca porażka Republikanów w wyborach połówkowych wpłynie zatem na los Zbigniewa Ziobry? Po wyborach na Węgrzech, w których Fidesz Viktora Orbana stracił władzę, polityk PiS wyemigrował właśnie do USA, które do tej pory nie zdecydowały się zgodzić na jego ekstradycję. Czy teraz to się może zmienić?
Zobacz: Joanna Racewicz nie wytrzymała! Podłe plotki o jej zmarłym mężu, w tle prawnicy
Zapytaliśmy o to samego ministra sprawiedliwości. - Mam nadzieję, że będzie łatwiej sprowadzić Zbigniewa Ziobrę do Polski. ale chciałbym, żeby to była decyzja prawna, a nie polityczna - powiedział nam Waldemar Żurek. Następnie dodał ironicznie:
Ziobro przyniósł pecha Orbanowi, kiedy ten przegrał wybory, a teraz, po ucieczce byłego ministra do USA, Republikanie przegrywają. Przyniósł pecha jak widać teraz Trumpowi. Na pewno będziemy w USA pokazywać, jakie Ziobro ma zarzuty i pytać, dlaczego administracja Trumpa pozwoliła Ziobrze ukryć się w USA"