Kim jest Natasza Geldon? Zeznawała w procesie Nawrockiego. Do Grand Hotelu trafiła po maturze

Natasza Geldon ma 39 lat i zajmuje się marketingiem. Przed laty pracowała z Karolem Nawrockim w ochronie sopockiego Grand Hotelu. Teraz zeznawała w jego procesie przeciwko wydawcy Onetu. Kim jest kobieta, której relacja stała się jednym ze źródeł głośnej publikacji?

Natasza Geldon. Kim jest świadek w procesie Nawrockiego?

We wtorek, 27 października, Natasza Geldon stanęła przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Zeznawała w procesie cywilnym, który Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu w związku z artykułem dotyczącym jego pracy w Grand Hotelu.

39-latka zawodowo zajmuje się marketingiem. W sopockim hotelu pracowała sezonowo, podczas wakacji w 2006 i 2007 roku. Zgodziła się na publikowanie swojego wizerunku i nagrywanie zeznań. Rozprawa była jawna, ale sąd nie dopuścił transmisji na żywo.

Trenowała karate. Ogłoszenie o pracy znalazła jej mama

W rozmowie z Magdaleną Rigamonti z Onetu Geldon opowiedziała, że po maturze szukała zajęcia na wakacje. Czekała wówczas na rozpoczęcie studiów na Uniwersytecie Gdańskim.

Ogłoszenie agencji ochrony szukającej pracowników do Grand Hotelu znalazła jej mama. Zachęciła córkę do zgłoszenia się, biorąc pod uwagę jej znajomość angielskiego i treningi karate.

Geldon wysłała CV i przeszła rozmowę rekrutacyjną. Jak wspominała, musiała również przedstawić zaświadczenie o niekaralności. W hotelowej ochronie poznała Nawrockiego, który studiował wtedy historię.

Z Nawrockim znała się wyłącznie z pracy

Przed sądem Geldon zaznaczyła, że jej znajomość z obecnym prezydentem miała charakter służbowy. Nie spotykali się poza pracą, choć podczas hotelowych dyżurów widywali się często.

Z dziennikarzem Onetu Andrzejem Stankiewiczem skontaktowała się po otrzymaniu od niego wiadomości w kwietniu 2025 roku. Reporter pytał o Grand Hotel. Jej relacja została następnie wykorzystana w publikacji o przeszłości Nawrockiego.

Co Natasza Geldon powiedziała przed sądem?

Świadek opisała sytuację, którą miała zaobserwować podczas dyżuru przy recepcji. Według jej zeznań Nawrocki wszedł do hotelu w towarzystwie kobiety i mężczyzny. Zachowanie kolegi zwróciło jej uwagę, ponieważ odprowadzanie gości nie należało do zwykłych zadań ochrony.

Geldon zeznała, że później zapytała go o tę sytuację.

– Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości, i jeśli miałabym ochotę, też mogłabym się przyłączyć – relacjonowała przed sądem.

Istotne zastrzeżenie dotyczy tego, kim były osoby, które widziała. Geldon przyznała, że uznanie kobiety za osobę świadczącą usługi seksualne, a towarzyszącego jej mężczyzny za sutenera było jej wrażeniem. Według świadka późniejsza rozmowa z Nawrockim utwierdziła ją w tych przypuszczeniach.

Nie zgłosiła sytuacji przełożonym. Tłumaczyła, że była młoda, niedoświadczona i zależało jej na pracy. Nie potrafiła też stwierdzić, czy inne kobiety, które widywała w hotelu, świadczyły usługi seksualne.

Nawrocki zaprzecza zarzutom. Proces dotyczy publikacji Onetu

Artykuł „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” ukazał się w maju 2025 roku. Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz opisali w nim relacje dotyczące domniemanego udziału Nawrockiego w sprowadzaniu kobiet świadczących usługi seksualne dla hotelowych gości.

Nawrocki zaprzeczył tym doniesieniom i pozwał wydawcę portalu. W postępowaniu o ochronę dóbr osobistych domaga się przeprosin. Zeznania Geldon są częścią materiału, który oceni sąd - samo przesłuchanie nie stanowi rozstrzygnięcia sporu.

Express Biedrzyckiej | dr Byrt BEZ CENZURY: „Trump CHCE PRZYTULIĆ PUTINA! Jak grać z niezrównoważonym politykiem?!”
Sonda
Czy śledzisz proces Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki