W niedzielę (1.11) w rozmowie z TVN24 Anna Korwin-Piotrowska powiedziała, że w zarządzeniu dotyczącym przerwy w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Trybunału Konstytucynego Bartłomieja Sochańskiego na okres miesiąca „opisane zarzuty (co do pracy Święczkowskiego i Sochańskiego - przyp. redakcji) muszą służyć wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec tych sędziów”.
- Na końcu dyscyplinarnego postępowania jest zawsze w przypadku Trybunału Konstytucyjnego sąd dyscyplinarny. Jest to skład trzyosobowy w pierwszej instancji, pięcioosobowy w drugiej instancji składający się wyłącznie z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który ja wylosuję - przekazała Korwin-Piotrowska.
Zapowiedziała też, że w najbliższy poniedziałek wyda zarządzenie, które rozszerzy porządek obrad wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK o punkt dotyczący losowania składów sędziów potrzebnych do postępowania dyscyplinarnego.
Celem tego zarządzenia - jak argumentowała - ma być losowanie sędziów „w warunkach absolutnej transparentności, żeby nie mogło być żadnych zarzutów co do tego losowania”.
Dodała, że w ciągu 30 dni sąd dyscyplinarny „musi z urzędu rozpoznać natychmiastową przerwę” w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego.
Anna Korwin-Piotrowska o Karolu Nawrockim: Podniesionym głosem wypowiedział słowa: „idzie prezydent”
Korwin-Piotrowska w rozmowie z TVN24 nawiązała także do incydentu z prezydentem. Zrelacjonowała, że w piątek w nocy wyszła przed drzwi TK z innymi sędziami, by przywitać prezydenta, ale jego zachowanie wskazywało, że nie zamierza się przed nimi zatrzymać.
- Podniesionym głosem wypowiedział słowa: „idzie prezydent”. Zrozumiałam tę wypowiedź, że wszyscy powinniśmy się rozstąpić – powiedziała. Według niej Nawrocki następnie naparł na nią i próbował się przepchnąć. Według jej relacji Nawrocki do wybranych przez Sejm sędziów wykrzykiwał, że nie są sędziami, a jego otoczenie twierdziło, że szuka kluczy do gabinetu wiceprezesa TK. Korwin-Piotrowska pytana, czy szukano dokumentów, odpowiedziała: „Tego nie wiem.
Odnosząc się do zapowiedzi złożenia przez Kancelarię Prezydenta zawiadomienia prokuratury o naruszeniu jego nietykalności, Korwin-Piotrowska wyraziła nadzieję, że osoby towarzyszące Nawrockiemu udostępnią wszystkie nagrania. Wskazała, że kilka z nich rejestrowało wydarzenia. Korwin-Piotrowska nie wykluczyła też własnego zawiadomienia w tej sprawie. - Może i złożę, ale za jakiś czas – powiedziała.
W jej ocenie urząd prezydenta nie uprawnia do dowolnego wchodzenia do sądów i trybunałów. Powołała się na ich konstytucyjną odrębność.