- Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do nowo utworzonej Rady Pokoju, co jest wielkim wyróżnieniem dla Polski.
- Nawrocki dołączy do światowych liderów, w gremium mającym nadzorować sytuację na Bliskim Wschodzie.
- Rada Pokoju może stać się "potencjalnym substytutem ONZ", dając Polsce nowe możliwości wpływu na globalną politykę.
W poniedziałek 19 stycznia 2026 roku świat obiegła wiadomość o powstaniu Rady Pokoju, inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa, której celem jest tymczasowe zarządzanie Strefą Gazy po zakończeniu konfliktu oraz budowanie potencjału rządzenia, odbudowa i przyciąganie inwestycji. Na czele tego gremium stanie sam Donald Trump, a zaproszenia do udziału w nim trafiły do blisko 60 krajów.
Nawrocki obok światowych liderów – wielkie wyróżnienie dla Polski
Wśród zaproszonych do Rady Pokoju znalazł się prezydent Polski, Karol Nawrocki. To znaczące wyróżnienie, które stawia Polskę w centrum globalnych działań dyplomatycznych i pokojowych. Onet podkreśla, że informacja ta została potwierdzona w dwóch niezależnych źródłach, co nadaje jej dodatkowej wagi.
Marta Kaczyńska uderza w umowę z Mercosur! Alarmuje, udostępniając mocne słowa prof. Piotrowskiego
Zaproszenia trafiły do przywódców tak wpływowych państw jak Francja, Niemcy, Włochy, Węgry (premier Orban już wyraził chęć udziału), Rumunia, Australia, Kanada, a także do Komisji Europejskiej, Turcji i innych kluczowych państw Bliskiego Wschodu. Znalezienie się w tak elitarnym gronie świadczy o rosnącej pozycji Polski na arenie międzynarodowej i zaufaniu, jakim obdarza ją prezydent USA.
Rola Rady Pokoju i nieoficjalne ustalenia
Rada Pokoju ma być kluczowym organem w procesie stabilizacji i odbudowy Strefy Gazy. Jej zadania obejmują "budowanie potencjału rządzenia, relacje regionalne, odbudowę, przyciąganie inwestycji i mobilizację kapitału".
Według nieoficjalnych ustaleń Bloomberga, członkostwo w Radzie Pokoju może wiązać się z wysokim "wpisowym" – nawet miliardem dolarów za trzyletnie członkostwo dla państw aspirujących do stałego miejsca. Biały Dom zdementował informację o "minimalnej opłacie", podkreślając, że oferta skierowana jest do krajów partnerskich "wykazujących głębokie zaangażowanie na rzecz pokoju, bezpieczeństwa i dobrobytu".
Co więcej, "Financial Times" donosi, że administracja USA postrzega Radę Pokoju jako "potencjalny substytut ONZ" i "rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą", z możliwością rozszerzenia jej działania na sytuację w Ukrainie czy Wenezueli. To sprawia, że udział w tym gremium staje się jeszcze bardziej prestiżowy i strategiczny.
Zaproszenie Karola Nawrockiego do Rady Pokoju to bez wątpienia wielkie wyróżnienie, które otwiera przed Polską nowe możliwości wpływu na globalną politykę i dyplomację. Jest to sygnał, że głos Warszawy staje się coraz bardziej słyszalny i ceniony na arenie międzynarodowej.
Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki w National Army Museum