- Prezydent Karol Nawrocki ostro odpowiedział na krytykę, broniąc swojej polityki zagranicznej wobec USA i Ukrainy.
- Zarzucił politykom, że początkowo wyśmiewali jego działania, a następnie przejmowali postulaty, zwłaszcza w kwestii relacji z Kijowem i pamięci historycznej.
- Dowiedz się, jak prezydent zadeklarował wierność Polsce, oskarżając przeciwników o oderwanie od racji stanu i społeczeństwa.
Karol Nawrocki zamieścił na platformie X obszerny wpis, w którym odniósł się do krytyki swoich działań w polityce zagranicznej. Prezydent pisał zarówno o relacjach Polski ze Stanami Zjednoczonymi, jak i o coraz ostrzejszym sporze wokół Ukrainy.
„Z Banderą do UE Ukraina nie wejdzie”. Ukraińskie media piszą o słowach szefa MON
Nawrocki przekonywał, że gdy mówił o strategicznym znaczeniu dobrych relacji z USA, część komentatorów i polityków reagowała śmiechem oraz atakami. Jak zauważył, po kilku dniach ci sami ludzie mieli zacząć zabiegać o pierwszeństwo w sprawach, które wcześniej wyśmiewali.
Nawrocki: najpierw słyszę śmiech, później ataki
Prezydent w swoim wpisie wskazał, że dobre relacje z USA są dla Polski sprawą bezpieczeństwa i racji stanu. Jak dodał, mimo krytyki zamierza konsekwentnie dbać o najważniejsze interesy państwa.
– Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump – napisał Karol Nawrocki.
To wyraźne uderzenie w politycznych przeciwników prezydenta. Nawrocki zasugerował, że część sceny politycznej najpierw odrzuca jego inicjatywy, a później próbuje przejmować jego postulaty.
Mocne słowa o Ukrainie
W dalszej części wpisu prezydent odniósł się do relacji z Ukrainą. Zaznaczył, że podejmuje decyzje zgodne z polską racją stanu, zwłaszcza wtedy, gdy Ukraina coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji.
Nawrocki napisał, że podobny schemat powtarza się również w tym przypadku. Według niego jego stanowcze decyzje najpierw są krytykowane, a dopiero później część polityków zaczyna rozumieć, że sprawa dotyczy podstawowych interesów Polski.
– Gdy podejmuję decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza. Próbuję się w sposób skandaliczny stawiać znak równości między Prezydentem własnego państwa a Prezydentem państwa, które czci ludobójców mordujących Polaków. I znów, po paru dniach niektórzy politycy niejako dojrzewają i zaczynają swój błąd rozumieć – stwierdził prezydent.
„Mówię głosem Polek i Polaków”
Karol Nawrocki podkreślił, że właśnie tak rozumie rolę prezydenta. Jak napisał, czuje się częścią narodu, który go wybrał, i ma obowiązek mówić w jego imieniu.
– Cieszy mnie to! Tak wyobrażam sobie rolę Prezydenta RP. Jestem częścią Narodu, który mnie wybrał, moje serce bije polskim rytmem. Mówię głosem Polek i Polaków oraz stoję na straży ich interesów. Jestem wierny Polsce – napisał.
Te słowa wpisują się w coraz mocniejszy ton prezydenta w sprawach międzynarodowych. Nawrocki stawia akcent na polską rację stanu, bezpieczeństwo oraz pamięć historyczną.
Prezydent uderza w polityków
Na końcu wpisu Nawrocki zwrócił się do tych, którzy nie czują się związani z wolą narodu i stracili kontakt ze społecznymi oczekiwaniami.
– Dlatego mam obowiązek narzucać wolę Narodu tym, którzy nie czują się wobec Polek i Polaków szczególnie zobowiązani. Tym, którzy zamknęli się w świecie politycznych kalkulacji, słupków sondaży czy plemiennych walk, przez co stracili kontakt ze społeczną rzeczywistością i oczekiwaniami obywateli – podkreślił Karol Nawrocki.
Wpis zakończył krótkim, patriotycznym hasłem: „Niech żyje Polska, niech żyją Polacy!”.
Słowa prezydenta mogą wywołać kolejną polityczną burzę. Nawrocki nie tylko broni własnych decyzji, ale też ostro punktuje przeciwników, zarzucając im polityczne kalkulacje, brak konsekwencji i oderwanie od nastrojów społecznych.
Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki zaprosił europejskich liderów do swojej rezydencji