- Prezydent RP nadał tytuł profesora zmarłemu naukowcowi, co wywołało konsternację i ujawniło lukę w systemie.
- Profesor Maciej Chałubiński, wybitny alergolog, zmarł przed opublikowaniem postanowienia, co doprowadziło do pomyłki administracyjnej.
- Brak komunikacji między instytucjami uniemożliwił weryfikację statusu kandydata; dowiedz się, jak doszło do tego błędu.
Jak doszło do pomyłki? Chronologia zdarzeń
Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie nadania tytułu profesora zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski” 18 lutego 2026 roku. Na liście kilkudziesięciu nowo mianowanych profesorów znalazło się nazwisko prof. dr. hab. n. med. Macieja Chałubińskiego. Problem w tym, że ceniony naukowiec zmarł w sierpniu 2025 roku, a informacja o jego odejściu była publicznie dostępna i szeroko komentowana w środowisku akademickim.
Jak wyjaśnia portalowi „Puls Medycyny” Biuro Mediów i Listów Prezydenta, wniosek o nadanie tytułu wpłynął do Kancelarii Prezydenta RP (KPRP) z Rady Doskonałości Naukowej (RDN) jeszcze w 2025 roku, za życia profesora. Kluczowy dla sprawy jest fakt, że w trakcie wielomiesięcznego procedowania wniosku do KPRP nie dotarła formalna informacja o śmierci naukowca. Kancelaria dowiedziała się o tym fakcie dopiero po podpisaniu aktu nominacyjnego przez głowę państwa. Zgodnie z obowiązującym prawem, tytuł naukowy nie może być nadany pośmiertnie. Kancelaria podkreśla, że cała sytuacja jest wynikiem niezamierzonego błędu i braku skutecznej komunikacji między instytucjami.
Procedura nadawania tytułu profesora – gdzie zawiódł system?
Aby w pełni zrozumieć źródło pomyłki, warto prześledzić, jak wygląda standardowa ścieżka do uzyskania najwyższego tytułu naukowego w Polsce. Proces ten jest złożony i angażuje kilka podmiotów.
- Krok 1: Wniosek jednostki. Postępowanie rozpoczyna się na wniosek osoby ubiegającej się o tytuł, składany do rady dyscypliny na uczelni lub w instytucie badawczym.
- Krok 2: Ocena Rady Doskonałości Naukowej. Po pozytywnej opinii uczelni, kompletny wniosek trafia do Rady Doskonałości Naukowej. RDN powołuje 3 recenzentów, którzy oceniają dorobek kandydata. Na podstawie ich opinii i po tajnym głosowaniu, RDN podejmuje uchwałę o przedstawieniu (lub odmowie przedstawienia) kandydata Prezydentowi RP do nadania tytułu profesora.
- Krok 3: Przekazanie wniosku do Kancelarii Prezydenta. Pozytywnie zaopiniowany wniosek jest formalnie przesyłany przez RDN do Kancelarii Prezydenta.
- Krok 4: Akt nominacyjny. Ostatnim etapem jest podpisanie przez Prezydenta RP postanowienia o nadaniu tytułu, co jest formalnym zwieńczeniem procedury.
W przypadku prof. Chałubińskiego błąd komunikacyjny musiał wystąpić między krokiem 2 a 4. Choć informacja o jego śmierci była znana, nie została ona oficjalnie przekazana na linii RDN–KPRP, co doprowadziło do procedowania wniosku dotyczącego osoby zmarłej. Sytuacja ta obnaża lukę w systemie, który nie posiada mechanizmu automatycznej weryfikacji statusu kandydata tuż przed finalizacją procesu.
Klaudia Jachira uderza w 800 plus i IPN. Padły też słowa o UE i antysemityzmie
Kim był prof. dr hab. n. med. Maciej Chałubiński? Sylwetka wybitnego naukowca
W cieniu administracyjnej pomyłki nie można zapominać o dorobku i osobie, której sprawa dotyczy. Profesor Maciej Chałubiński był wybitnym specjalistą w dziedzinie alergologii, immunologii klinicznej i chorób wewnętrznych. Przez wiele lat związany był z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, gdzie kierował Kliniką Immunologii i Alergii, aktywnie kształtując jej rozwój.
Jego praca naukowa i kliniczna miała ogromne znaczenie dla polskiej medycyny. Był autorem i współautorem kilkudziesięciu publikacji w renomowanych czasopismach międzynarodowych oraz podręczników akademickich. Badania profesora koncentrowały się na mechanizmach astmy ciężkiej, nadwrażliwości na leki oraz nowoczesnych terapiach biologicznych w chorobach alergicznych. Współpracował z czołowymi ośrodkami na świecie, m.in. ze Szwajcarskim Instytutem Badań nad Alergią i Astmą (SIAF) przy Uniwersytecie w Zurychu. Jego dorobek naukowy stanowi trwały wkład w rozwój medycyny, a zaistniała pomyłka w żaden sposób nie umniejsza jego ogromnych zasług.
Poniżej galeria zdjęć: Prezydent Nawrocki w Przemyślu