W ostatnich dniach minister zdrowia co najmniej dwa razy odwiedził Jarosława Kaczyńskiego w domu na warszawskim Żoliborzu. Wczoraj w RMF wspomniał o chorobie kolana szefa partii rządzącej. - Stan zdrowia był taki, że nieprzyjęcie go do szpitala zagrażałoby jego życiu. W związku z tym był przyjęty trybie ostrym – ujawnił minister Łukasz Szumowski.
Według naszych informacji szef PiS walczył z poważną infekcją bakteryjną w kolanie. - Od tych bakterii miał pojawić się stan zapalny. Prezes praktycznie nie wstawał z łóżka, bo chodzenie sprawiało mu duży ból – mówił nasz informator.
O tym jak poważna była to sytuacja pisaliśmy kilka tygodni temu.
- Lekarze muszą jak najszybciej usunąć zmiany zapalne ze stawu. Bardzo rzadko, ale zdarza się, że taki przypadek wskutek rozszerzenia się infekcji, może się zakończyć nawet amputacją – ostrzegał ortopeda Rafał Kamiński ze Sportowego Centrum Medycznego FitMedica.
A to nie koniec leczenia Jarosława Kaczyńskiego. Jak już informowaliśmy prezes Pi S szykowany jest do zabiegu. W wakacje mają mu wszczepić protezę kolana. Następnie czeka go półroczna rehabilitacja. Ale, żeby tak się stało muszą zniknąć wszelkie objawy zakażenia.