- Jarosław Kaczyński wrócił ze szpitala po ostrej infekcji i pracuje zdalnie, konsultując się ze współpracownikami.
- W PiS trwa ostry konflikt frakcyjny między „harcerzami” Morawieckiego a „maślarzami” związanymi z Kaczyńskim.
- Prezes, mimo zaleceń lekarskich i pozostania w domu, musi na bieżąco gasić partyjne spory.
Prezes PiS leczył się w szpitalu
Lider PiS trafił do jednego z warszawskich szpitali z objawami ostrej infekcji, którym towarzyszyły gorączka i kaszel. Według niektórych źródeł, polityk miał zapalenie płuc. Stan Jarosława Kaczyńskiego stopniowo się poprawiał i w piątek pacjent wrócił do domu. Nie do własnego, lecz do domu ciotecznego brata, Jana Marii Tomaszewskiego (76 l.), ponieważ na Żoliborzu trwa remont. Jak się dowiedzieliśmy, Kaczyński wrócił już do obowiązków i stale konsultuje się ze współpracownikami. – Rozmawiamy z prezesem telefonicznie. Tematem są m.in. spory wewnątrz partii, bo walki frakcyjne nie ustały. Prezes dopiero co wrócił i już musi gasić pożar – słyszymy od jednego z posłów PiS.
Koalicja Kaczyńskiego, Mentzena i Brauna? Wyborcy dali już zielone światło
Gaszenie pożarów w partii
O podziałach wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wiedzieliśmy od dawna, ale dopiero pod koniec 2025 r. okazało się, jak głębokie są te różnice. Główny spór wybuchł wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Jego zwolennicy, określani jako „harcerze”, stoją w ostrej opozycji do grupy zwanej „maślarzami”, bliższej Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz jego otoczeniu, nazywanemu „zakonem PC”. Symbolem konfliktu stały się dwa spotkania świąteczne. Jedno odbyło się tradycyjnie pod koniec grudnia w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej, z udziałem prezesa Kaczyńskiego i ścisłego kierownictwa. Drugie, zainicjowane przez Morawieckiego, zorganizowano w innym miejscu.
Na razie jednak prezes musi gasić partyjne pożary zdalnie. – Z uwagi na zalecenia lekarskie przez najbliższe dni w tym tygodniu prezes będzie jeszcze w domu – powiedział nam rzecznik PiS Rafał Bochenek.