- Jarosław Kaczyński mówił o rokowaniach jako jednym z ryzykownych sposobów zmiany Unii Europejskiej
- Krzysztof Gawkowski ocenił, że słowa lidera PiS mogą być elementem politycznej strategii
- Zdaniem wicepremiera wyjście Polski z UE osłabiłoby bezpieczeństwo i gospodarkę kraju
- Gawkowski chce szerszej kampanii informacyjnej o korzyściach z funduszy unijnych i KPO
Kaczyński mówił o rokowaniach w sprawie wyjścia z UE
Sprawa dotyczy wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na Forum w Krynicy pod koniec października 2026 r. Lider Prawa i Sprawiedliwości mówił o sposobach zmiany Unii Europejskiej. Zaznaczył, że jeśli inne metody nie przyniosłyby rezultatu, państwa dążące do zmian mogłyby zawrzeć nowy traktat, który wszedłby w życie później.
Kaczyński wskazał też, że unijne traktaty określają zasady wyjścia państwa z UE, a cała procedura zaczyna się od rokowań. W odtworzonym w programie „Express Biedrzyckiej” fragmencie nazwał takie rozwiązanie twardym i ryzykownym, ale wartym rozważenia, gdyby zawiodły inne metody.
Gawkowski widzi w tym próbę zjednoczenia prawicy
Krzysztof Gawkowski ocenił, że słów lidera PiS nie należy uznawać wyłącznie za element bieżącej retoryki. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński od lat rozwija antyunijną narrację, podkreślając znaczenie państwa narodowego i krytykując kierunek zmian w Brukseli.
Wicepremier uznał, że ta wypowiedź może być próbą zbudowania szerokiego porozumienia na prawicy, obejmującego PiS i środowiska Konfederacji. Ocenił też, że spór o obecność Polski w Unii może stać się jednym z tematów kampanii wyborczej w 2027 r. To interpretacja polityka Lewicy, a nie przedstawiony przez PiS plan działania.
Stawką sporu są bezpieczeństwo, gospodarka i fundusze UE
Zdaniem Gawkowskiego wyjście Polski z Unii Europejskiej zwiększyłoby podatność kraju na wpływy Rosji i osłabiło jego bezpieczeństwo. Wicepremier wskazywał też na możliwe negatywne skutki dla gospodarki, nauki, cyfryzacji oraz rozwoju sztucznej inteligencji.
Wicepremier argumentował, że członkostwo w Unii Europejskiej oznacza dostęp do wspólnego rynku, inwestycje i fundusze na rozwój, w tym środki z Krajowego Planu Odbudowy. Krytykował zarazem rząd za zbyt słabe informowanie o efektach wykorzystania pieniędzy z KPO. Opowiedział się za ogólnopolską kampanią informacyjną na ten temat.
Debata ma dziś przede wszystkim wymiar polityczny, ale członkostwo Polski w Unii Europejskiej wpływa między innymi na handel, dostęp do funduszy unijnych, zasady przekraczania granic i współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa.
Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu: