- Kaczyński wskazał negocjacje w sprawie wyjścia Polski z UE jako jeden ze sposobów zmiany obecnego kształtu Unii
- Traktaty unijne przewidują dobrowolną procedurę wystąpienia państwa z Unii Europejskiej
- Kalisz uważa, że PiS walczy o wyborców z ugrupowaniami bardziej radykalnymi od tej partii
- Były minister ostrzegał przed konsekwencjami dla granic, gospodarki i bezpieczeństwa Polski
Kaczyński o negocjacjach w sprawie wyjścia Polski z UE
Na Forum 2026 w Krynicy Jarosław Kaczyński mówił, że jednym ze sposobów zmiany obecnego kształtu Unii Europejskiej mogłoby być rozpoczęcie negocjacji w sprawie warunków wyjścia Polski z UE. Słowa prezesa PiS wywołały reakcje polityków i komentarze w mediach, ponieważ dotyczą zasad członkostwa Polski w Unii oraz możliwych konsekwencji jej opuszczenia.
W „Expressie Biedrzyckiej” Ryszard Kalisz zwracał uwagę, że traktaty UE pozwalają państwu członkowskiemu dobrowolnie wystąpić z Unii. Przypomniał, że Polska współtworzy UE i uczestniczy w podejmowaniu jej decyzji. Traktat z Lizbony, którego ratyfikację w Polsce zakończono w 2009 r., podpisał prezydent Lech Kaczyński.
Jak Polska mogłaby rozpocząć procedurę wyjścia z UE?
W rozmowie padło też pytanie, jaka decyzja polskich władz byłaby potrzebna, by rozpocząć procedurę wystąpienia z UE. Kalisz przekonywał, że wystarczyłaby uchwała Sejmu albo ustawa pozwalająca na rozpoczęcie tego procesu. Padło również stwierdzenie, że wystarczyłaby zwykła większość. W debacie publicznej wciąż jednak trwa spór prawników o właściwą procedurę krajową.
Według Kalisza retoryka Kaczyńskiego może mieć również cel polityczny. PiS ma zaostrzać przekaz wobec UE, by powstrzymać odpływ wyborców do ugrupowań stojących bardziej na prawo od tej partii. Środowiska te prezentują bardziej radykalne stanowisko wobec integracji europejskiej.
Co Polska mogłaby stracić po wyjściu z UE?
Były minister spraw wewnętrznych i administracji zwracał uwagę na praktyczne korzyści płynące z członkostwa w UE. Przypomniał, że Polska należy do strefy Schengen od 2007 r. Jego zdaniem wyjście z UE mogłoby oznaczać powrót kontroli na granicach, ceł i dłuższe oczekiwanie na ich przekroczenie. Kalisz uczestniczył w negocjacjach dotyczących wejścia Polski do Schengen, gdy w latach 2004–2005 kierował MSWiA.
Zdaniem Kalisza opuszczenie UE osłabiłoby pozycję Polski na arenie międzynarodowej i zwiększyło podatność kraju na rosyjskie wpływy polityczne. Ograniczyłoby też, jak przekonywał, korzyści ze współpracy europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa. Były minister podkreślał również gospodarcze znaczenie integracji, wskazując na wspólny rynek i współpracę z państwami UE jako czynniki wspierające rozwój Polski.
O tym, i nie tylko, możesz posłuchać poniżej: