Dwa ataki, trzeci udaremniony. Jest jedna ofiara
Do ataków w szkołach, z użyciem ostrych narzędzi, doszło w środę w Ostrołęce. Sprawcą był 19-latek, który zaatakował łącznie 9 osób. W czwartek, w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-latek zabił 37-letnią woźną. Kolejny atak udało się udaremnić a Sierpcu, gdzie policja zatrzymała 17-latka, który miał zapowiadać, że „zrobi coś złego” w szkole.
Jeszcze w czwartek policja potwierdziła, że sprawdza wątek tak zwanego challengu, internetowego wyzwania, w którym mieli jakoby uczestniczyć sprawcy. Z kolei premier Donald Tusk powiedział, że sprawca czwartkowej tragedii miał ze sobą kamerę. – Mamy do czynienia z – niestety muszę to powiedzieć – zabójcą, nieletnim zabójcą. Nieletnim zabójcą, który miał także kask z kamerką i jego intencją było filmowanie tej akcji z nożem - powiedział szef rządu.
Kaczyński szuka przyczyn w Moskwie
W tym kontekście pytania, które stawia szef PiS nie wydają się tak zupełnie abstrakcyjne. Prezes Prawa i Sprawiedliwości skomentował wydarzenia ostatnich godzin na X:
Kolejny atak w szkole i śmiertelna ofiara… To ewidentnie nie jest przypadek. Pytanie, czy te ataki nie są elementem wojny hybrydowej ze strony Rosji, bo podobne sytuacje miały już miejsce na Litwie, a inspiracja płynęła z Moskwy. Tajemnicą poliszynela jest to, iż istnieją rosyjskie portale namawiające młodych ludzi do tego rodzaju działań
- napisał na X. Nie omieszkał wykorzystać okazji do tego, by zaatakować rząd:
Czy rząd Tuska nad tym panuje? Mam poważne wątpliwości. To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk i obecna koalicja próbują wykorzystywać tragedię i śmierć człowieka do zbijania kapitału politycznego. Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i pracowników szkół powinno stanowić priorytet. Niestety to kolejny obszar, w którym państwo Tuska zawiodło i są tego ofiary
- stwierdził Kaczyński.