Kaczyński bez hamulców o Tusku. „Takiego kłamcy chyba nie było”

Jarosław Kaczyński bardzo ostro zaatakował Donalda Tuska. Prezes PiS powiedział, że wierzy Adamowi Bielanowi, a całkowicie nie wierzy premierowi. Zarzucił mu także, że przez wcześniejsze słowa o Donaldzie Trumpie ma dziś mocno ograniczone możliwości kontaktu z amerykańską administracją.

Zestawione zdjęcia Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. O ostrych słowach prezesa PiS przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Jaskółka/Super Express, Marcin Wziontek/Super Express Tusk, Kaczyński
  • Jarosław Kaczyński ostro zaatakował premiera Donalda Tuska, podnosząc temperaturę politycznego sporu do niespotykanego poziomu.
  • Prezes PiS nazwał Tuska „kłamcą, jakiego w polskiej polityce chyba w całym tysiącleciu nie było”.
  • Odkryj, dlaczego Kaczyński uważa, że wcześniejsze słowa Tuska o Donaldzie Trumpie drastycznie ograniczają jego możliwości w USA i co to oznacza dla relacji międzynarodowych.

Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej nie szczędził mocnych słów pod adresem Donalda Tuska. Prezes PiS został zapytany o wiarygodność Adama Bielana i premiera. Odpowiedział bez wahania.

– Oczywiście, że wierzę [Adamowi Bielanowi]. Natomiast całkowicie nie wierzę Donaldowi Tuskowi. Takiego kłamcy w polskiej polityce to chyba w całym przeszło tysiącleciu nie było – powiedział.

Kaczyński: Tusk ma ograniczone możliwości w USA

Prezes PiS odniósł się również do relacji Donalda Tuska z obecną administracją Stanów Zjednoczonych. Przypomniał wcześniejsze wypowiedzi premiera dotyczące Donalda Trumpa i ocenił, że mają one dziś wpływać na możliwości kontaktów polskiego szefa rządu z Waszyngtonem.

– Donald Tusk i to jedyny chyba przypadek, mówię o politykach wysokiej rangi, oskarżył publicznie prezydenta Trumpa, wtedy jeszcze kandydata, że był agentem służb specjalnych Rosji i to od 30 lat. To niebywale ciężkie oskarżenie, zagrożone i to już na podstawie Konstytucji amerykańskiej karą śmierci. W związku z tym jego kontakty, możliwości wobec dzisiejszej administracji amerykańskiej są radykalnie ograniczone. I to wynika tylko i wyłącznie z jego agresywności i głupoty – stwierdził Kaczyński.

Kolejna odsłona ostrego sporu między liderem PiS a premierem. Tym razem Kaczyński połączył zarzut niewiarygodności Tuska z jego wcześniejszymi wypowiedziami na temat Trumpa i relacjami polskiego rządu z administracją USA.

Wypowiedź prezesa PiS była wyjątkowo mocna nawet jak na standardy politycznego sporu. Sformułowanie o „kłamcy” w skali ponad tysiąca lat polskiej polityki szybko może stać się jednym z najczęściej cytowanych fragmentów konferencji.

SCHETYNA O SPOTKANIU KOSINIAKA I TRUMPA
Sonda
Czy Jarosław Kaczyński przekroczył granicę politycznej krytyki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki