- Trwa proces wyboru nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w którym o stanowisko ubiega się dziesięciu kandydatów. Proces ten jest konieczny po rezygnacji Karola Nawrockiego, który został wybrany na Prezydenta RP, i jest to drugie podejście do obsadzenia tego stanowiska w krótkim czasie.
- Kandydaci, wśród których są doświadczeni historycy i pracownicy IPN, posiadają bardzo różnorodne doświadczenia i specjalizacje. Publiczne przesłuchania, podczas których przedstawią swoje wizje rozwoju Instytutu, odbędą się 14 kwietnia w Warszawie i będą transmitowane na żywo.
- Wybór nowego prezesa IPN nastąpi w drodze tajnego głosowania Kolegium IPN, a kandydat potrzebuje bezwzględnej większości głosów. Ostateczne zatwierdzenie wybranej osoby leży w gestii Sejmu i Senatu, a nowy prezes obejmie urząd na pięcioletnią kadencję z dużą niezależnością od polityków.
Wśród kandydatów znajdują się osoby doskonale znane w środowisku naukowym i instytucjonalnym. Obecny wiceprezes, dr Mateusz Szpytma, związany z Instytutem od jego początków, jest jednym z faworytów. Na liście Kolegium IPN widnieją specjaliści z różnych dziedzin, od historii wojskowości (dr hab. Przemysław Benken) po ekspertów w dziedzinie ochrony zabytków i medycyny. Warto zauważyć, że większość kandydatów brała udział w poprzednim konkursie, co świadczy o ich determinacji. Tym razem na liście zabrakło dr. hab. Karola Polejowskiego, który w ubiegłym roku otrzymał rekomendację, lecz nie zdołał przekonać do siebie parlamentu. Rywalizacja zapowiada się jako starcie sprawdzonych wizji z nowymi propozycjami na rozwój instytucji.
Kandydaci wnoszą do konkursu bardzo różnorodne doświadczenia, co widać w ich oficjalnych biogramach. Dr Arkadiusz Kazański to ceniony ekspert od dziejów „Solidarności”. Dr Aldona Dydek skupia się na ocaleniu wspomnień ostatnich świadków II wojny światowej i zbrodni wołyńskiej. Dr Leszek Buller łączy pracę naukową z zarządzaniem funduszami europejskimi. Dr Marek Kołłątaj, lekarz i oficer rezerwy Marynarki Wojennej, motywuje się potrzebą lepszej edukacji historycznej młodzieży. Niezależnie od specjalizacji, każdy z pretendentów musiał wykazać się znaczącym dorobkiem naukowym i społecznym, co podkreśla, że IPN poszukuje lidera zdolnego połączyć naukę z misją społeczną.
Przesłuchania i proces wyboru
Kluczowym etapem będą publiczne przesłuchania, które odbędą się 14 kwietnia o godzinie 10:00 w Centralnym Przystanku Historia w Warszawie. Kolegium IPN zapowiada, że kandydaci będą musieli nie tylko udowodnić swoją wiedzę, ale przede wszystkim przedstawić konkretny plan na przyszłość Instytutu. Decyzja o wyborze jednej osoby zapadnie jeszcze tego samego wieczoru w tajnym głosowaniu. Aby wygrać, kandydat potrzebuje bezwzględnej większości głosów członków Kolegium. W przypadku braku takiej większości przewidziano dogrywkę między dwoma kandydatami z najlepszymi wynikami. Cały proces jest w pełni jawny, a wystąpienia pretendentów będą dostępne online, co pozwoli na publiczną ocenę ich wizji.
Rafał Trzaskowski ostro o Karolu Nawrockim! Wideo w sieci
Kontekst wyboru
Konieczność wyboru nowego szefa IPN wynika z nietypowej sytuacji – dr Karol Nawrocki zrezygnował z funkcji po tym, jak został wybrany na Prezydenta RP. Jest to już drugie podejście do obsadzenia tego stanowiska w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Poprzednia próba zakończyła się niepowodzeniem, gdy Sejm odrzucił kandydaturę rekomendowaną przez Kolegium, co wymusiło restart całej procedury. Przyszły prezes obejmie urząd na pięcioletnią kadencję i, zgodnie z ustawą, będzie cieszył się dużą niezależnością od polityków. Ostateczne słowo w tej sprawie będzie należeć do posłów i senatorów, którzy muszą zatwierdzić osobę wskazaną przez ekspertów. Do tego czasu Instytut oczekuje na lidera, który wyznaczy mu kierunek na kolejne lata.
W naszej galerii zobaczysz Karola Nawrockiego w dzieciństwie: