- Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Decyzja prezydenta wywołała ostrą krytykę ze strony opozycji i koalicji rządzącej, która zarzuca mu łamanie konstytucji i polityczne gierki. Rafał Trzaskowski i inni politycy koalicji domagają się przyjęcia ślubowania od wszystkich sześciu wybranych sędziów.
- Sytuacja wokół ślubowania sędziów TK jest kolejnym punktem spornym w polskiej polityce, podnoszącym kwestie praworządności i niezależności wymiaru sprawiedliwości.
W środę około południa Zbigniew Bogucki, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, poinformował, że prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Jak uzasadnił, w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty, a powołanie tych dwóch sędziów "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu, gdyż Trybunał liczył dotychczas 9 sędziów. Bogucki dodał również, że nie ma żadnych przeszkód, by dwoje sędziów niezwłocznie stawiło się w TK i podjęło czynności orzecznicze. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego prezydent zdecydował się przyjąć ślubowanie tylko od tych dwóch osób, pomijając pozostałych czterech wybranych przez Sejm.
Reakcja Trzaskowskiego
Decyzja prezydenta Nawrockiego spotkała się z natychmiastową i ostrą reakcją ze strony opozycji. Koalicja rządząca domaga się, by prezydent przyjął ślubowanie także od pozostałych czterech wybranych sędziów. Do grona orędowników takiego rozwiązania należy Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, który bezpośrednio zwrócił się do Nawrockiego w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
- Panie prezydencie, sędziowie Trybunału Konstytucyjnego - tutaj konstytucja jest jasna. To parlament ich wybiera i oni składają ślubowanie wobec pana. Blokowanie tego ślubowania to po prostu deptanie tych najważniejszych konstytucyjnych przepisów - mówił.
Prezydent na plusie w oczach Polaków! Sejm traci
W dalszej części nagrania Trzaskowski zarzucił prezydentowi Nawrockiemu obawy przed "prawdziwymi specjalistami" w Trybunale Konstytucyjnym.
- Rozumiem, że prezydent Nawrocki boi się, że w tym Trybunale Konstytucyjnym będą prawdziwi specjaliści, bo oni wtedy będą mogli rozsądzić, co jest zgodne z konstytucją, a co nie. Jeżeli chcemy skończyć z chaosem, jeżeli chcemy wzmacniać konstytucję, to powinien się pan przestać bawić w tego typu gierki - stwierdził.
Krytyka ze koalicji rządzącej
Działanie prezydenta i Kancelarii Prezydenta spotkało się z krytyką również wśród innych polityków rządzącej koalicji. Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, stwierdził, że rolą prezydenta nie jest dokonywanie selekcji sędziów. Zapowiedział też, że po świętach Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) przedstawi propozycję wyjścia z kryzysu w wymiarze sprawiedliwości.
Przewodnicząca Polski 2050 RP, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, oceniła zaś, że prezydent Nawrocki ma obowiązek przyjąć ślubowanie od wszystkich sędziów TK wybranych przez Sejm. Jeśli tego nie zrobi – zaznaczyła – koalicja będzie szukać "innych rozwiązań", aby zasiedli oni w Trybunale.
Sytuacja wokół ślubowania sędziów TK pozostaje napięta i stanowi kolejny punkt sporny w polskiej polityce, szczególnie w kontekście trwającej debaty na temat praworządności i niezależności wymiaru sprawiedliwości.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Rafał Trzaskowski: