Prof. Dudek nie ma złudzeń. „Na naszych oczach” dzieje się coś ważnego

2026-05-29 20:28

W dzisiejszym programie „Dudek o Polityce” prof. Antoni Dudek mówił m.in. o referendach lokalnych, konflikcie wokół prezydenta Karola Nawrockiego i sporze na prawicy po nominacji Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Politolog ocenił, że obecne przepisy referendalne są źle skonstruowane, a sprawa ETS2 może stać się jednym z głównych tematów przyszłorocznej kampanii parlamentarnej. Najmocniej wybrzmiała jednak diagnoza dotycząca obozu PiS. „Na naszych oczach pojawia się stary PiS i nowy PiS” – stwierdził prof. Dudek.

Antoni Dudek

i

Autor: Paweł Dąbrowski/ Super Express
  • Prof. Antoni Dudek analizuje kluczowe kwestie polityczne, od wad referendów po narastające konflikty na prawicy.
  • Ekspert przewiduje, że ETS2 zdominuje kampanię, jednocześnie stawiając odważną diagnozę o podziałach w obozie PiS.
  • "Na naszych oczach pojawia się stary PiS i nowy PiS" – odkryj, co ta rewolucyjna obserwacja oznacza dla przyszłości polskiej polityki.

Prof. Dudek o referendach lokalnych. Wskazał „paradoks bytomski”

Jednym z tematów dzisiejszego programu była sprawa referendów lokalnych i zasad odwoływania władz samorządowych. Prof. Antoni Dudek zwrócił uwagę, że obecny system może prowadzić do paradoksalnych sytuacji, w których przeciwnicy odwołania władz, idąc do urn, faktycznie pomagają w uznaniu referendum za ważne.

„Problem w tym, że nasze przepisy referendalne są źle skonstruowane i to co powinniśmy zmienić to ordynację w tym punkcie, którym mówi jak to odwoływanie się dokonuje. Mianowicie mamy do czynienia z czymś, co się nazywa paradoksem Bytomskim... W referendach odwołujących właściwie ci, którzy są za odwołaniem to idą, a ci, którzy są przeciw nie powinni w ogóle iść brać udziału, bo idąc podnoszą próg prawomocności i chociaż są przeciwko odwołaniu rady czy prezydenta miasta czy burmistrza czy wójta to de facto legitymizują to odwołanie, bo co do zasady w takich referentach więcej bierze udział przeciwników prezydenta czy rady i dlatego powinno być to zmienione. No na przykład najprostszy sposób jest taki, że ten próg prawomocności powinien być wyłącznie liczony od głosów negatywnych, więc tu powinna być zmiana” – mówił prof. Dudek.

Politolog podkreślił jednocześnie, że jest zwolennikiem mocniejszych samorządów, ale pod warunkiem większej odpowiedzialności przed obywatelami. W jego ocenie lokalne referenda mogłyby być ważnym narzędziem aktywizowania mieszkańców, gdyby system był lepiej zaprojektowany.

„Ja bym chciał dać samorządom jeszcze więcej władzy, ale właśnie za cenę podniesienia progu odpowiedzialności przed wyborcami, a także kontroli ze strony mediów lokalnych... Może kiedyś Polacy dojrzeją do tego, żeby sobie mądrzej urządzić swoje państwo i tam takie referenda lokalne rzeczywiście byłyby nawet w większym stopniu niż dotąd stosowane. Dlatego że ja mnie kryję, że ja bym bardzo chciał, to jest jeden ze sposobów na powiedziałbym zmobilizowanie Polaków do większej aktywności w sferze społecznej” – ocenił.

Referendum Nawrockiego? Prof. Dudek nie ma złudzeń

W programie pojawił się także temat prezydenta Karola Nawrockiego i ewentualnych inicjatyw referendalnych. Prof. Dudek stwierdził wprost, że z politycznego punktu widzenia Koalicja Obywatelska nie ma interesu w tym, aby wspierać referendum zgłaszane przez prezydenta.

„Referendum nie będzie z prostego powodu, nie leży w interesie koalicji obywatelskiej urządzanie referendum na wniosek prezydenta Nawrockiego w jakiejkolwiek sprawie, może z jednym wyjątkiem skrócenia kadencji prezydenta Karola Nawrockiego... Ja mówiłem w tym programie wielokrotnie o sprawie TS2 [ETS2], że to jest coś, co będzie tematem i to widać wyraźnie po tym, co mówi prezydent Nawrocki, co mówi Przemysław Czarnek i wielu innych polityków prawicy. Jeden z głównych tematów, jeśli nie główny przyszłorocznej kampanii parlamentarnej” – mówił prof. Dudek.

Zdaniem politologa temat ETS2 może stać się dla prawicy jednym z najważniejszych pól politycznej mobilizacji. W tym kontekście wypowiedzi Karola Nawrockiego, Przemysława Czarnka i innych polityków prawicy pokazują, że spór o unijną politykę klimatyczną może wracać w kampanii z dużą siłą.

Mocne słowa po wejściu służb do mieszkania matki prezydenta

Prof. Dudek odniósł się również do sprawy działań służb i wejścia policji do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. Politolog ocenił, że w tej sytuacji przekroczono granicę, która w normalnych warunkach nie powinna zostać naruszona.

„Tutaj została przekroczona kolejna czerwona linia, szanowni państwo. Służby weszły do mieszkania rodzinnego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które powinno być chronione, powinno podlegać ochronie. To mieszkanie, w którym mieszka między innymi mama pana prezydenta, rodzinny dom, rodzinne mieszkanie, mieszkanie pana prezydenta Karola Nawrockiego” – powiedział.

Wypowiedź prof. Dudka wpisuje się w szerszą ocenę narastającego konfliktu politycznego wokół prezydenta. Politolog wskazał, że tego typu wydarzenia będą wykorzystywane przez obie strony sporu, ale jednocześnie mogą jeszcze mocniej zaostrzać napięcia między obozem rządzącym a Pałacem Prezydenckim.

Spór o Kapińskiego. Kaczyński nie krył sprzeciwu

Najmocniejszym politycznie wątkiem programu była jednak nominacja Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała ostre reakcje w środowisku prawicy. Prof. Dudek przypomniał m.in. stanowisko Jarosława Kaczyńskiego, który krytycznie oceniał tę nominację w kontekście sprawy lustracyjnej Lecha Wałęsy.

„26 lat dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy i 18 lat od wydania książki IPN, która opisywała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku. Nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został pierwszym prezesem Sądu Najwyższego” – mówił Jarosław Kaczyński.

Krytyka ze strony prezesa PiS pokazała, że decyzja Nawrockiego nie została przyjęta na prawicy jednomyślnie. Spór nie dotyczy więc wyłącznie personalnej nominacji, ale także sposobu myślenia o symbolach, przeszłości i politycznych priorytetach obozu, który dotąd uchodził za bardziej jednolity.

Nawrocki odpowiada prawicy. „Dokonałbym po raz drugi”

Prezydent Karol Nawrocki bronił swojej decyzji i przekonywał, że kierował się oceną kandydatur oraz interesem państwa. W jego wypowiedzi wyraźnie wybrzmiało, że nie zamierza uzależniać decyzji od komentarzy publicystycznych, nawet jeśli pochodzą one ze środowisk ideowo bliskich prawicy.

„Po stronie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest podejmowanie najlepszych dla Polski decyzji, a nie zajmowanie się komentarzami czy kwestiami publicystycznymi. Ja takiej decyzji osobiście dokonałem, biorąc pod uwagę wszystkie kandydatury na prezesa Sądu Najwyższego, zagłębiając się, bo była to ważna decyzja, w życiorysy wszystkich kandydatów i dokonując najlepszej decyzji, której dokonałbym po raz drugi a nie jest zadaniem prezydenta skupiać się na publicystycznych komentarzach, niezależnie z której strony pochodzą. Myślę, że to była dobra decyzja dla Polski i cieszę się, że pan Kapiński został prezesem Sądu Najwyższego” – powiedział Karol Nawrocki.

Ta odpowiedź może być odczytywana jako sygnał, że prezydent chce budować własną podmiotowość polityczną. Nie oznacza to automatycznego zerwania z prawicą, ale pokazuje, że w kluczowych sprawach Nawrocki nie zawsze będzie działał zgodnie z oczekiwaniami dotychczasowego centrum decyzyjnego PiS.

Prof. Dudek: Na naszych oczach pojawia się stary PiS i nowy PiS

Prof. Dudek uznał spór o Kapińskiego za wydarzenie symboliczne. W jego ocenie sprawa ta pozwala lepiej zrozumieć procesy zachodzące wewnątrz obozu Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi nie tylko o jedną nominację, ale o szersze pęknięcie między dawnym sposobem myślenia o polityce a nowymi ambicjami prawicy skupionej wokół prezydenta.

„Ja myślę, że to jest szalenie ważna sprawa dla zrozumienia pewnego i symboliczna pewnego procesu, który się dokonuje w obozie Prawa i Sprawiedliwości, bo to na naszych oczach pojawia się stary PiS i nowy PiS. Co to znaczy? Albo nowa prawica, jak ktoś woli. Dla prezesa Kaczyńskiego fundamentalnie ważna jest sprawa sprzed 26 lat wyroku Sądu Lustracyjnego, kiedy przypomnijmy Lech [Wałęsa został zlustrowany]” – mówił prof. Dudek.

W tej diagnozie najważniejsze jest wskazanie, że prawica może wchodzić w nowy etap. Z jednej strony pozostaje Jarosław Kaczyński i polityka silnie zakorzeniona w sporach historycznych, z drugiej pojawia się Karol Nawrocki, który jako prezydent próbuje podejmować decyzje we własnym rytmie. Spór o Kapińskiego może więc być czymś więcej niż jednorazową kontrowersją. Może stać się pierwszym wyraźnym znakiem, że relacje między Pałacem Prezydenckim a PiS będą znacznie bardziej skomplikowane, niż mogło się wydawać.

Poniżej galeria zdjęć: Magdalena Biejat w programie "Dudek o polityce"

Polityka SE Google News
PROF. DUDEK: NAWROCKI ROZEGRAŁ KACZYŃSKIEGO! TAK KOŃCZY SIĘ STARY PIS?
Sonda
Oglądasz program "Dudek o polityce"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki