Jest decyzja Sejmu ws. minister zdrowia! Co z Jolantą Sobierańską-Grendą?

2026-04-30 13:14

W czwartek (30 kwietnia 2026 roku) w Sejmie odbyło się głosowanie w sprawie odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. - Jej polityka to zimna, wyrachowana, biurokratyczna znieczulica – przekonywała posłanka Katarzyna Sójka (PiS), uzasadniając w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla minister zdrowia. Już wiadomo, czy jej słowa zdołały przekonać wystarczającą liczbę posłów! Czy Jolanta Sobierańska-Grenda pozostanie zatem na stanowisku?

Jolanta Sobierańska-Grenda, minister Zdrowia

i

Autor: Stach Antkowiak/ Reporter
  • Opozycja chciała odwołać minister zdrowia.
  • Przeciwko Jolancie Sobierańskiej-Grendzie padły mocne zarzuty.
  • W Sejmie odbyło się głosowanie w tej sprawie.
  • Znamy wynik.

Wniosek o odwołanie

W czwartek w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Opozycja obwinia szefową MZ o pogłębienie kryzysu finansowego w ochronie zdrowia. Pod wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności Jolanty Sobierańskiej-Grendy podpisało się ponad 160 posłów PiS. Zarzucają szefowej MZ m.in., że nie przedstawiła żadnej spójnej strategii naprawy ochrony zdrowia wobec pogarszającej się sytuacji. We wniosku napisali, że „jedynym namacalnym osiągnięciem jej kadencji pozostaje nieudolnie ukrywana lista drastycznych cięć w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia”. Budżet NFZ na 2026 wynosi 221 mld zł, a luka finansowa – według ostatnich szacunków MZ – sięga 18 mld zł. Od 1 kwietnia NFZ ograniczył finansowanie niektórych badań diagnostycznych, co do końca roku ma przynieść 625 mln zł oszczędności.

Zobacz: Łukasz Mejza wyrzucony z klubu PiS. Jest komentarz rzecznika partii

W środę sejmowa komisja zdrowia negatywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie ze stanowiska Sobierańskiej-Grendy. Wniosek negatywnie zaopiniowało 19 posłów, a 15 posłów – pozytywnie. Nikt się nie wstrzymał. Podczas posiedzenia komisji Sobierańska-Grenda powiedziała, że „z uwagą i z pokorą” wysłuchała wniosku. Zwróciła uwagę, że objęła stanowisko w lipcu 2025 r., „w określonej sytuacji, w trakcie roku budżetowego”. Poinformowała m.in. o dodatkowych środkach wpływających „do Narodowego Funduszu Zdrowia, ale również do budżetu Ministerstwa Zdrowia”. Przekazała, że jest to prawie 250 mld zł. – W związku z tym nie możemy na pewno mówić o tym, że jest to kwota (...) bagatelna – powiedziała.

Sójka atakuje minister

Posłanka PiS, argumentując wniosek o odwołanie, nazwała działania minister zdrowia „zimną, wyrachowaną, biurokratyczną znieczulicą”. Powiedziała, że według biznesplanu ministerstwa „NFZ będzie płacił szpitalowi gigantyczne pieniądze, ponad 3 mld 170 tys. zł rocznie za organizację pustego pokoju porodowego, podczas gdy normalnie funkcjonujący oddział położniczy za odebranie 360 porodów dostaje około 4,3 mln”. Zwróciła także uwagę, że resort „proponuje szpitalom bonusy na likwidację oddziałów”.

Sprawdź: Po pogrzebie Litewki jeden kadr polityków z konduktu zaczął krążyć po sieci. Wywołał burzę

Chcecie płacić przez dwa lata 50 proc. ryczałtu szpitalom za to, że się zamykają, i że nie ma tego oddziału, i że przestają leczyć ludzi. Pierwszy raz w historii Polski rząd będzie dopłacał szpitalom za to, że będą się likwidować – oświadczyła Sójka. Nazwała to cichą prywatyzacją. – Jesteśmy świadkami cichej prywatyzacji polskiej służby zdrowia przez finansowe głodzenie publicznych szpitali, na które pani pozwala, a jednocześnie bezdusznie wypycha pani cierpiących, schorowanych pacjentów do prywatnego sektora. Czas zatrzymać ten nieludzki eksperyment – zaapelowała do posłów.

Wyniki głosowania

Parlamentarzyści podjęli decyzję! Jolanta Sobierańska-Grenda pozostaje na stanowisku! Za jej odwołaniem głosowało 212 posłów, natomiast 238 było przeciwnych temu rozwiązaniu. Żaden z głosujących nie wstrzymał się od głosu.

Sonda
Czy minister zdrowia powinna stracić stanowisko?
OSZCZĘDZANIE NA PACJENTACH TO BARBARZYŃSTWO! - GROMI RZĄD BYŁA MINISTER ZDROWIA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki