Prezydenckie weto jednej z flagowych ustaw Prawa i Sprawiedliwości wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w całym obozie władzy. Jak dowiedział się wczoraj "Super Express", weto ustawy medialnej mogło być podyktowane również nadzieją na rozpoczęcie kariery w międzynarodowych organizacjach po zakończeniu drugiej kadencji. Co na ten temat uważa ojciec prezydenta?
Jan Tadeusz Duda o dalszej karierze syna: "Wszystko jest w rękach opatrzności"
– Uważam, że prezydent ma talenty i zdolności, by zostać dyplomatą, ale nie mnie to oceniać. To są zbyt zawiłe sprawy – mówi w rozmowie z "Super Expressem" Jan Tadeusz Duda. – Z karierą międzynarodową prezydenta to wszystko jest w rękach opatrzności. Jak pan Bóg będzie chciał, to będzie kariera międzynarodowa, jak nie będzie chciał, to będzie inna kariera, chociażby normalne życie – dodaje ojciec prezydenta Dudy.
Jan Tadeusz Duda o wecie lex TVN: Przeszkadza nam brak swobody wypowiedzi
Pana Jana Tadeusza zapytaliśmy się również, czy weto prezydenta Dudy było dla niego takim samym zaskoczeniem, jak dla większości obozu Zjednoczonej Prawicy. – To jest nasz wspólny pogląd na sprawę od dawna. Zawsze najbardziej przeszkadza człowiekowi brak swobody wypowiedzi. Ma się dużo lepsze samopoczucie jak swoboda ta jest, niż jak jej nie ma. Ja chętnie słucham wszystkich rozgłośni i cieszę się, że jest wielość informacji, że każdy może usłyszeć kogoś, kto mówi rzeczy złe oraz że jest przekaz rządowy – to jest bardzo obywatelskie i to kształtuje świadomość społeczną – tłumaczy nam ojciec prezydenta Andrzeja Dudy.
– Zamykanie ust komuś, kto krytykuje, to jest moim zdaniem powrót do czasów, gdy nie mówiło się wszystkiego. Od tego są stacje opozycyjne, by mówiły o rzeczach niekorzystnych dla rządu. A jak chce znać informacje, które są korzystne, to sobie puszczam telewizję rządową – kwituje ojciec prezydenta.
>>>Ziobro WŚCIEKŁY na prezydenta? "Liczy na fuchę od USA"?
>>>"Fakty" TVN oraz "Wiadomości" TVP o wecie lex TVN