Jednym z głównych tematów rozmowy z Markiem Jakubiakiem w „Porannym Ringu” była sprawa Zondacrypto. Prowadzący zapytał polityka o zapowiadany przez Waldemara Żurka przełom w śledztwie. Gość programu studził emocje i przekonywał, że do podobnych deklaracji podchodzi z dużą rezerwą.
– Ja powiem, że bardzo jestem ostrożny w opiniach zachwytu nad sprawami, które ogłasza Donald Tusk, czy też Waldemar Żurek, bo ja mam wrażenie, że mamy z mitomanami do czynienia – powiedział Marek Jakubiak w „Porannym Ringu”.
Jakubiak krytycznie odniósł się także do wypowiedzi premiera dotyczących możliwych rosyjskich wpływów. – To jest wszystko pic na wodę fotomontaż pod publiczkę. I teraz on opowiada o tym, że to wszystko jest ustawka mafii rosyjskiej i rosyjski słuch. Po czym jego adwokat, Roman Giertych, chce ich bronić – mówił polityk. Po chwili dodał: – Ale to jest cyrk na kółkach po prostu.
„Kupy się nie trzyma”
W rozmowie pojawił się również wątek Romana Giertycha i jego roli jako obrońcy szefa Zondacrypto. Zdaniem Jakubiaka cała sytuacja jest wewnętrznie sprzeczna. – Nie, no kupy się nie trzyma – ocenił krótko.
Jakubiak: Tusk i Żurek mają jedną cechę
Najostrzejsze słowa padły pod koniec tej części rozmowy. Jakubiak wprost połączył nazwiska Donalda Tuska i Waldemara Żurka, stawiając obu politykom ten sam zarzut. – Myślę, że Żurek, Tusk mają jedną cechę, to jest mitomania – powiedział w „Porannym Ringu”.
Na tym jednak nie poprzestał. Po chwili jeszcze mocniej zaatakował premiera. – Więc tutaj mamy z konfabulacją do czynienia polityczną i niestety, ale premier rządu polskiego jest zwykłym konfabulantem, no – oświadczył Marek Jakubiak.
Wypowiedzi polityka z pewnością wywołają burzę i mogą doczekać się reakcji przedstawicieli rządu. Zarzuty dotyczące „mitomanii” i „konfabulacji” są osobistą oceną Marka Jakubiaka przedstawioną na antenie „Porannego Ringu”.