Spis treści
Izrael tłumaczy się ze śmierci Polaka
Śmierć Damiana Sobóla wciąż budzi ogromne emocje. Polski wolontariusz zginął 1 kwietnia 2024 roku w Strefie Gazy wraz z sześcioma innymi pracownikami organizacji humanitarnej World Central Kitchen. Izraelskie władze wojskowe zakończyły właśnie postępowanie dotyczące tragedii. Polska nie kryje rozczarowania.
Na reakcję Warszawy odpowiedziała Ambasada Izraela w Polsce. Placówka przekonuje, że incydent został szczegółowo zbadany, a wobec części izraelskich wojskowych wyciągnięto konsekwencje służbowe.
Izrael twierdzi jednak, że nie znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania karnego.
„Tragiczny splot okoliczności”
Według izraelskiej ambasady do tragedii doprowadził „tragiczny splot okoliczności”, który miał skutkować błędną identyfikacją konwoju World Central Kitchen.
Izrael wskazuje m.in. na brak informacji o prywatnych, uzbrojonych ochroniarzach oraz zmianę wcześniej uzgodnionej trasy przejazdu. Te okoliczności miały przyczynić się do pomyłki izraelskich żołnierzy.
Jednocześnie izraelska placówka przypomina, że po tragedii odwołano ze stanowisk dwóch wojskowych, a kilku kolejnych otrzymało formalne nagany.
Sikorski ostro o decyzji Izraela
Polskie MSZ przyjęło decyzję o zakończeniu izraelskiego postępowania „z dużym rozczarowaniem”. Do resortu został wezwany ambasador Izraela.
Minister Radosław Sikorski podkreślił, że partnerstwo między państwami wymaga wzajemnego szacunku. Zwrócił też uwagę na sytuację humanitarną w Strefie Gazy i brak pełnego rozliczenia przypadków nadmiernego użycia siły przez izraelską armię.
Polska dyplomacja domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci Damiana Sobóla.
W Polsce śledztwo wciąż trwa
Sprawa nie kończy się jednak na decyzji izraelskich władz. Polska prokuratura nadal prowadzi śledztwo dotyczące śmierci Polaka.
Postępowanie wszczęto 2 kwietnia 2024 roku w Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu. Śledczy badają okoliczności zabójstwa Damiana Sobóla w wyniku ataku izraelskich sił zbrojnych.
Polska prokuratura czeka na materiały z Izraela i USA. Warszawa oczekuje od strony izraelskiej przekazania informacji oraz dokumentów, o które wystąpili polscy śledczy.
Zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnej
Do tragedii doszło w Dajr al-Balah. Izraelskie wojsko przeprowadziło atak z powietrza na samochody World Central Kitchen, które przewoziły pracowników organizacji dostarczającej żywność mieszkańcom Strefy Gazy.
Zginęło siedem osób. Wśród ofiar był 35-letni Polak Damian Soból. Zginęli również obywatele Wielkiej Brytanii i Australii, osoba posiadająca obywatelstwo amerykańskie i kanadyjskie oraz palestyński kierowca.
Wolontariusze wcześniej dostarczyli pomoc żywnościową drogą morską z Cypru. Po ataku World Central Kitchen zawiesiła działalność w Strefie Gazy.
Izraelska ambasada ponownie wyraziła „głęboki żal” z powodu śmierci Damiana Sobóla i pozostałych pracowników organizacji humanitarnej. Polska strona podkreśla jednak, że sprawa powinna zostać wyjaśniona do końca, a rodzinom ofiar należy się odpowiednie zadośćuczynienie.
Polecany artykuł: