Przypomnijmy, że poseł Marcin Romanowski, były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, przebywa obecnie na Węgrzech. Wyjechał tam i uzyskał azyl polityczny. Romanowski jest zamieszany w sprawę Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu. Polityk powinien trafić do aresztu na trzy miesiące, tak zdecydował sąd. Jednak, gdy ogłaszano decyzję polityk nie był obecny w sądzie, ponieważ, jak przekazał wówczas jego adwokat, miał zwolnienie lekarskie. Potem słuch po Marcinie Romanowskim zaginął, wystawiony został za nim list gończy.
Romanowski przebywa na Węgrzech. Hołownia ostro: Jest tchórzem
Dopiero po pewnym czasie polityk odnalazł się na Węgrzech. Niedawno polityk przyznał, że zrzeka się statusu posła zawodowego, a co za tym idzie, ma nie pobierać wynagrodzenia jako poseł. Stosowne pismo dotyczące tego kroku nie trafiło jeszcze do marszałka Sejmu. Ujawnił to Szymon Hołownia w porannej rozmowie w radiu RMF Fm. Zapytany o szczegóły odparł, że: - Ostatnio, jak byłem w pracy, w piątek to nie widziałem tego pisma. Nie dostałem go jeszcze. O przepisach dotyczących wykonywania przez posła lub senatora pracy mówił:
To jest potężna dziura w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Nikt nie przewidział tego, że poseł może uciec na Węgry. (...) Jak patrzę na ustawę, to jest chyba mało grup społecznych, które są tak zabezpieczone z tym trzeba zrobić porządek. mamy poseł, jak wyciągnąć konsekwencje jego decyzji. (...) Zdalna praca? Nie, nie ma o czym mówić. On nie jest na wygnaniu, on po prostu zdezerterował. Jest tchórzem, który uciekł z Polski, bo się boi ponieść konsekwencje za swoje czyny - ocenił ostro marszałek Sejmu.
Przypomnijmy, że zgłoszony z inicjatywy grupy posłów KO oraz Trzeciej Drogi, na koniec grudnia, projekt noweli ustawy o sprawowaniu mandatu posła i senatora zakłada, że parlamentarzysta wobec którego zastosowano postanowienie o tymczasowym areszcie zostanie pozbawiony prawa do uposażenia.