Grzegorz Braun o lasce w sądzie. Gdy polityk przemawiał zagłuszali go hymnem Rosji i Kalinką

W Sądzie Rejonowym Praga-Południe w Warszawie w piątek (2 października) zaplanowana została kolejna rozprawa dotycząca Grzegorza Brauna. Przed budynkiem sądu zebrali się zwolennicy polityka, ale nie tylko. Byli też przeciwnicy, który postanowili zakłócić jego wystąpienie. Gdy Braun przemawiał z głośników rozległ się... hymn Rosji i znana rosyjska pieśń "Kalinka".

Gorąco było w piątek przez Sądem Rejonowym Praga-Południe w Warszawie. Wszystko przez wyznaczoną na ten dzień rozprawę Brauna. Europoseł zjawił się na miejscu z samego rana i przemówił do zebranych, którzy skrzyknęli się na pikietę, by go wesprzeć krzycząc m.in "Murem! Murem! Za Grzegorzem Braunem". Wśród zgromadzonych wyróżniała się grupka górali w tradycyjnych strojach. W swoim wystąpieniu polityk mówił o ograniczaniu możliwości spotkań oraz komunikowania się z rodakami.

Jednak nie przypuszczał, że jego wystąpienie zostanie zakłócone, ponieważ na miejsc zebrało się też kilka osób, w tym Arkadiusz Szczurek, będącymi jego przeciwnikami. Ci w czasie, gdy polityk mówił puszczali z głośników m.in. rosyjski hymn. Europoseł poprosił swoich zwolenników, by nie dali się sprowokować. Jak mówił legalne zgromadzenie pikietujących nie może odbywać się bez przeszkód:

- Bardzo wam dziękuję za obecność, myślę, że cierpliwie zniesiemy...zniesiemy ten dzień nasty już serialu, sitcomu, w którym uczestniczymy mimo woli. I tak to jest, w polskim życiu publicznym, ze ma w nim nie być miejsca, mamy nie mieć głosu, mamy nie mieć możliwości komunikowania się z rodakami. Ma nas nie być, mamy zniknąć - żalił się. Dodał też, że także część mediów i polityków nie chce, by środowisko skupione wokół Brauna istniało. 

Sprawa Grzegorza Brauna 

Czego dotyczy sprawa Brauna przed sądem? Proces rozpoczął się w grudniu zeszłego roku i dotyczy m.in. incydentu z 30 maja 2023 roku, gdy Grzegorz Braun przerwał wykład prof. Jana Grabowskiego w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie, niszcząc sprzęt nagrywający i mikrofon. Europoseł odpowiada przed sądem za przemoc fizyczną, dwukrotne naruszenie nietykalności osobistej oraz obrazę uczuć religijnych. 

NIŻEJ ZDJĘCIA Z PIĄTKOWEJ ROZPRAWY I PIKIETY

ANNA BRYŁKA: ROZWÓD Z BRAUNEM WYSZEDŁ NAM NA DOBRE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki