Groźby wobec Mentzena. Polityk złożył wniosek o broń!

W 2025 r. jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen (40 l.), oburzył Ukraińców, gdy pod pomnikiem Stepana Bandery (+ 50 l.) we Lwowie domagał się „zakończenia kultu zbrodniarza”. Później polityk dostawał pogróżki pod adresem swoim i rodziny. W rozmowie z "Super Expressem" Sławomir Mentzen zdradza, że wystąpił o pozwolenie na broń do ochrony osobistej. – Skoro państwo nie jest w stanie zapewnić mi bezpieczeństwa, muszę zrobić to sam – powiedział nam Sławomir Mentzen.

Sławomir Mentzen

i

Autor: Super Express Sławomir Mentzen w ciemnym garniturze i krawacie z białą koszulą. Polski polityk Konfederacji ze znaczkiem polskiej flagi na klapie. Tło nieostre, widoczne niewyraźne sylwetki. Więcej informacji o Konfederacji i utraconych subwencjach finansowych znajdziesz na Super Biznes.
  • Mentzen, po nagraniu we Lwowie, w którym wezwał do „zakończenia kultu Bandery”, zaczął otrzymywać groźby pod swoim adresem oraz wobec swojej rodziny.
  • Zgłosił sprawę na policję, ale – jak twierdzi – sprawców nie ustalono, a pogróżki miały się powtarzać.
  • W związku z tym polityk wystąpił o pozwolenie na broń do ochrony osobistej, argumentując, że chce móc bronić siebie i blis

Mentzen naradził się Ukraińcom

Przypomnijmy, że w marcu ubiegłego roku, w ramach prowadzonej kampanii przed wyborami prezydenckimi, Mentzen nagrał wideo we Lwowie pod pomnikiem ukraińskiego działacza niepodległościowego, założyciela Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Stepana Bandery. Na nagraniu domagał się „zakończenia kultu zbrodniarza”. OUN dokonała ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Słowa kandydata na prezydenta oburzyły Ukraińców, którzy darzą Banderę szacunkiem. W sieci zaczęły pojawiać się pogróżki pod adresem polskiego polityka i jego rodziny. Na jednym z nagrań zamaskowani mężczyźni domagali się od Mentzena przeprosin. „W przeciwnym razie zlituj się nad sobą i swoimi bliskimi (…). Nas w Polsce są setki tysięcy. Nie spełnisz naszych warunków, poznasz nasze możliwości” – powiedział jeden z nich.

– Otrzymujemy, ja i moja rodzina, groźby śmierci – powiedział wówczas Mentzen naszej redakcji i dodał, że złożył zawiadomienie w prokuraturze.

Polityk Konfederacji chce się sam bronić

Po wielu miesiącach lider Konfederacji w końcu postanowił wystąpić o pozwolenie na broń. – Prawie rok temu otrzymałem wiadomość od Ukraińców, którzy grozili śmiercią mi i mojej rodzinie. Zgłosiłem to na policję, która do tej pory nie była w stanie wykryć sprawców. Od tego czasu Ukraińcy wielokrotnie te groźby ponawiali. Dlatego zdecydowałem się wystąpić o pozwolenie na broń do ochrony osobistej – mówi nam Sławomir Mentzen. – Skoro nasze państwo nie działa i nie jest w stanie namierzyć tych bandytów, chcę mieć chociaż możliwość obrony siebie i swojej rodziny przed ich atakami. Skoro państwo nie jest w stanie zapewnić mi bezpieczeństwa, muszę zrobić to sam. Każdy Polak powinien mieć prawo do samoobrony – podkreśla lider Konfederacji Sławomir Mentzen.

Kwiatkowski: Nawrocki naraził polskich olimpijczyków. Promocja prywatnej marki „NOWROCKY”?!
Sonda
Czy chcesz w przyszłości zrobić pozwolenie na broń?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki