- Hanna Gronkiewicz-Waltz ostro skomentowała ujawnione akta Epsteina, nazywając je "brutalnymi zbrodniami zamiatanymi pod dywan".
- Była prezydent Warszawy zarzuca "świadome krycie obrzydliwego zła" i "zdemoralizowanie elit, jakiego nie było od wieków".
- Wpis wywołał falę komentarzy i wpisuje się w szerszą debatę po zapowiedzi Donalda Tuska o analizie polskich wątków.
- Czy ujawnione dokumenty Epsteina wstrząsną polską polityką i doprowadzą do kolejnych rewelacji?
„Dość udawania”. Mocny wpis w mediach społecznościowych
Hanna Gronkiewicz-Waltz opublikowała emocjonalny komentarz po ujawnieniu kolejnych akt związanych z aferą Epsteina. W swoim wpisie nie kryła oburzenia skalą zaniedbań i jak podkreśliła, świadomego krycia przestępców.
– Dość udawania – akta Epsteina pokazują brutalne zbrodnie, które od lat są zamiatane pod dywan – napisała była prezydent Warszawy.
Jej zdaniem sprawa nie jest wynikiem przypadku ani braku kompetencji instytucji.
– To nie jest zaniedbanie. To świadome krycie obrzydliwego zła – dodała.
„Pokazują zdemoralizowanie elit”
W dalszej części wpisu polityczka odniosła się do środowisk wpływu, które przez lata miały chronić Epsteina i jego otoczenie.
– Akta pokazują zdemoralizowanie elit, jakiego nie było od wieków – podkreśliła.
Na koniec postawiła mocne pytanie o kondycję Zachodu:
– Rzym upadł… czy to samo czeka Stany Zjednoczone? – napisała.
Wpis w krótkim czasie zebrał tysiące reakcji i był szeroko komentowany w mediach społecznościowych.
Reakcja na słowa Donalda Tuska
Wypowiedź Gronkiewicz-Waltz wpisuje się w szerszą debatę, jaka toczy się w Polsce po zapowiedzi premiera Donalda Tuska o powołaniu zespołu analizującego możliwe polskie wątki w aferze Epsteina.
Brat cioteczny dogląda Kaczyńskiego. Nie przyszedł z pustymi rękami! Miał ze sobą torbę
Szef rządu mówił wcześniej o „sprawie bez precedensu” i nie wykluczył wszczęcia śledztwa. Głos byłej prezydent Warszawy jest jednym z najmocniejszych komentarzy ze strony środowisk związanych z Koalicją Obywatelską.
Polityczna burza wokół akt Epsteina
Ujawnione dokumenty z USA od kilku dni wywołują poruszenie także w Polsce. W aktach pojawiają się nazwiska, kontakty i korespondencja osób z różnych krajów. Choć samo ich ujawnienie nie oznacza winy, sprawa budzi ogromne emocje.
Poniżej galeria zdjęć: Tak głosują warszawscy politycy. Złapaliśmy Rafała Trzaskowskiego i Hannę Gronkiewicz-Waltz przy urnach