Maciej Berek ma zostać wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura wzbudza jednak kontrowersje, także wśród części prawników i polityków koalicji rządzącej. Krytycy wskazują, że jeszcze niedawno Berek był aktywnym członkiem rządu. Pojawiły się również pytania dotyczące wymaganego stażu pracy w zawodzie radcy prawnego. Adam Szłapka w Porannej Rozmowie RMF FM nie pozostawił wątpliwości, jak zagłosuje.
– Ja jako poseł powiem, że będę głosował na pewno za tą kandydaturą, bo to jest dobra kandydatura – powiedział rzecznik rządu. Zapytany, czy koalicja ma wystarczającą większość, aby wybrać Berka, odpowiedział krótko: „Jestem przekonany, że jest”.
Szłapka broni Berka. „Wybitny prawnik”
Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zwrócił uwagę, że kandydatura niedawnego ministra może budzić zastrzeżenia z punktu widzenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego. Szłapka zdecydowanie stanął w obronie Berka. –Bardzo dobry prawnik, wybitny prawnik, za którego naprawdę mogę ręczyć, że jest wybitnym prawnikiem – przekonywał na antenie RMF FM.
Rzecznik rządu podkreślał również, że podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. Przywołał przykład Jerzego Stępnia, który przed wyborem do Trybunału Konstytucyjnego był wiceministrem spraw wewnętrznych. Szłapka odrzucił jednocześnie porównania Macieja Berka do Stanisława Piotrowicza.
– Porównywanie Macieja Berka, który jest wybitnym prawnikiem, ale nigdy nie był członkiem partii do Piotrowicza, który zniszczył Trybunał Konstytucyjny, jest po prostu nieuprawnione – stwierdził.
Co zrobi Karol Nawrocki? Padły mocne słowa
Najgoręcej zrobiło się, gdy w RMF FM pojawiło się pytanie o zachowanie Karola Nawrockiego. Nie ma bowiem pewności, czy prezydent przyjmie ślubowanie od wybranego przez Sejm sędziego. Wątpliwości mają dotyczyć zarówno wcześniejszej działalności politycznej Berka, jak i spełnienia przez niego formalnego wymogu doświadczenia zawodowego.
Szłapka przekonywał, że w sprawie stażu radcowskiego kandydat przedstawił dokument Regionalnej Izby Radców Prawnych. Jednocześnie bardzo ostro ocenił możliwe działania otoczenia prezydenta.
– Szczerze mówiąc, umiarkowanie w to wierzę, gdyż albo Karol Nawrocki kłamie, albo jego prawnicy i oni nie mają w sprawie, w sprawie procedury wybierania sędziów do Trybunału Konstytucyjnego wiedzy – powiedział w Porannej Rozmowie RMF FM.
Rzecznik rządu zaznaczył, że to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a rola głowy państwa ogranicza się do obecności podczas składania ślubowania.
– On nikogo nie powołuje. Sędziów do Trybunału Konstytucyjnego wybiera sejm. Powołuje sejm. Kropka – mówił Szłapka.
– Jaką ma rolę prezydent? Ma być obecny przy składaniu przysięgi. I to jest jego obowiązek, żadne widzimisię – dodał.
„Lekcja Konstytucji” dla prezydenta
Adam Szłapka przekonywał w RMF FM, że prezydent może wykonywać wyłącznie kompetencje przyznane mu wprost przez Konstytucję. W jego ocenie Karol Nawrocki nie ma prawa samodzielnie decydować, czy zaakceptuje sędziego wybranego przez Sejm.
– Jeszcze raz lekcja Konstytucji dla pana Karola Nawrockiego. Prezydent ma kompetencje, które są enumeratywnie wypisane w Konstytucji – podkreślił rzecznik rządu.
Spór o Macieja Berka może więc szybko przerodzić się w kolejny poważny konflikt między większością sejmową a Pałacem Prezydenckim. Pierwszym sprawdzianem będzie głosowanie w Sejmie. Jeśli Berek uzyska większość, polityczne emocje przeniosą się prosto do Kancelarii Prezydenta