Wiceminister sprawiedliwości odpowiada prezydentowi ws. Trybunału Konstytucyjnego : „To on jest przyczyną”

2026-09-04 8:49

Ostry spór o pieniądze dla Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki nazwał brak finansowania działaniem „antypaństwowym”. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur w Radiu ZET odbił zarzut i wskazał winnego prawnego pata.

Wybory kopertowe. Trybunał Konstytucyjny zdecydował, czy były zgodne z przepisami
Autor: Wikimedia Commons/Lukas Plewnia/ CC--/ CC BY-SA 2.0

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wszedł na kolejny poziom. Tym razem w centrum politycznej awantury znalazły się pieniądze na funkcjonowanie instytucji. W audycji „Gość Radia ZET” Dariusz Mazur został zapytany, czy rząd chce dziś „zagłodzić” Trybunał. Odpowiedź wiceministra była ostrożna, ale jego późniejsze słowa pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego nie pozostawiły wątpliwości, kogo uważa za odpowiedzialnego za obecny impas.

Czy rząd chce „zagłodzić” Trybunał?

Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że w projekcie budżetu na przyszły rok nie ujęto ani dochodów, ani wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Zapytany wprost, czy rząd chce „zagłodzić” TK, Mazur odpowiedział: - To myślę, że to jest taki pewnego rodzaju kolokwializm. Wiceminister tłumaczył w Radiu ZET, że sytuacja ma wynikać z braku uchwały Zgromadzenia Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówił, zgromadzenie nie zostało prawidłowo zwołane, a taka uchwała jest konieczna do przyznania środków. Na pytanie, czy budżet może ostatecznie nie przewidywać żadnych pieniędzy dla TK, przyznał: - No na chwilę obecną tak to wygląda, natomiast jak to się skończy, nie wiem.

Nawrocki: to działanie antypaństwowe

Do sprawy odniósł się prezydent Karol Nawrocki. W przytoczonej na antenie Radia ZET wypowiedzi ocenił: - Co do głodzenia Trybunału, to jest działanie oczywiście antypaństwowe. To właśnie po tych słowach Dariusz Mazur przeszedł do zdecydowanego kontrataku. Według niego prezydent nie powinien formułować takich ocen, ponieważ sam przyczynił się do sytuacji, w której znalazł się Trybunał.

Mazur uderza w prezydenta: „On jest przyczyną”

Gość Radia ZET stwierdził: - Pan prezydent jest ostatnią osobą, która powinna tego rodzaju osąd wygłaszać, dlatego, że to on jest przyczyną tego pewnego rodzaju pata prawnego, bo przecież gdyby odebrał ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów, to takiego problemu by nie było. Mazur porównał tę sytuację do hipotetycznej odmowy odebrania przyrzeczenia od głowy państwa:

- Teoretycznie jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której Zgromadzenie Narodowe odmawia odebrania przyrzeczenia od prezydenta i to jest w gruncie rzeczy dość porównywalna sytuacja. W dalszej części rozmowy podkreślił, że spór dotyczy jednego z najwyższych organów władzy państwowej. Jednocześnie nie przesądził, jak ostatecznie zakończy się kwestia finansowania Trybunału.

JAKI KRAJ TAKI CHUCK NORRIS

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki