Generał Komornicki o wojnie w Iranie: To jest porażka Stanów Zjednoczonych

2026-04-10 11:10

W obliczu ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzien a jaw wychodzą poważne mankamenty amerykańskiej polityki zagranicznej. Generał Leon Komornicki, ekspert ds. wojskowości i geopolityki, w"Porannym Ringu" (10 kwietnia 2026 roku) wskazywał na kluczowe błędy, które doprowadziły do fiaska interwencji USA i Izraela w Iranie, oraz analizuje dalekosiężne konsekwencje tej sytuacji dla globalnego ładu.

Poranny Ring VOD 10.04.2026

Głównym problemem, który zaważył na niepowodzeniu operacji, był brak jasno zdefiniowanych celów politycznych. Jak podkreślał generał Komornicki, Stany Zjednoczone dołączyły do wojny, którą rozpoczął Izrael z Iranem, nie formułując precyzyjnych założeń. Początkowym celem miała być "dekapitacja" irańskiego reżimu poprzez eliminację kluczowych postaci politycznych i religijnych. Izrael, który od lat naciskał na USA w sprawie zbombardowania Iranu, wierzył, że takie działanie wywoła wewnętrzny przewrót i doprowadzi do zmiany władzy na bardziej prozachodnią. Ta wizja okazała się jednak oderwana od rzeczywistości. Pomimo zmasowanych ataków – 14 000 uderzeń amerykańskich i 4 000 izraelskich – Iran nie upadł. System polityczny, armia i zdolności obronne państwa pozostały nienaruszone. Generał Komornicki wskazuje na "megalomanię" prezydenta Donalda Trumpa, który ignorował ostrzeżenia doradców i ekspertów wojskowych. Politycy, zamiast konsultować się z wojskowymi, narzucili swoje cele, nie zważając na realne możliwości armii i strategiczne ryzyka. Taka "woluntarystyczna" polityka, w której cele polityczne nie są spójne z możliwościami militarnymi, jest, zdaniem generała, powtarzającym się błędem w historii USA.

Zobacz: 16. rocznica katastrofy smoleńskiej. Prezydent Nawrocki uczcił pamięć ofiar [ZDJĘCIA]

Jednym z kluczowych błędów było niedocenienie geograficznego i geopolitycznego położenia Iranu, zwłaszcza jego kontroli nad Cieśniną Ormuz. Stany Zjednoczone nie przewidziały, że blokada tej cieśniny spowoduje kryzys paliwowy i zakłóci globalną gospodarkę. Co więcej, USA zwróciły się o pomoc do europejskich sojuszników dopiero po fakcie, co doprowadziło do napięć i zarzutów o brak współpracy.Generał Komornicki podkreślał, że to USA zaatakowały Iran bez uzgodnienia z sojusznikami, działając w zasadzie jako "armia służąca realizacji celów politycznych Izraela". 

Sprawdź: Kazik zdradził, na kogo głosował w II turze. Wywiad Tuska przeważył szalę

Generał Komornicki wyraził zaniepokojenie deklaracjami Donalda Trumpa o wycofywaniu się USA z NATO i osłabianiu obecności w Europie. Ocenił, że w tej sytuacji Polska i kraje wschodniej flanki NATO muszą skupić się na swoich narodowych interesach i dążyć do wzmocnienia amerykańskiej obecności wojskowej w regionie. Marzeniem generała jest, aby Polska stała się "Izraelem Europy Środkowo-Wschodniej", czyli państwem, za którego bezpieczeństwo Amerykanie byliby gotowi umierać.

Polityka SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki