Gen. Polko zrecenzował nocne orędzie Trumpa. "5-latek, który wyrzucił zabawkę w kąt"

2026-04-02 9:58

W nocy ze środy (1.04) na czwartek (2.04) naszego czasu prezydent Donald Trump wygłosił orędzie do narodu. Tak jak wcześniej zapowiadała rzeczniczka prezydenta, mówił o Iranie. Jak zapowiedział: - W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia łupanego, gdzie jest ich miejsce. Na temat wystąpienie Trumpa oraz sytuacji w regionie w "Expressie Biedrzyckiej" mówił gen. Roman Polko, który ostro ocenił postępowanie amerykańskiego prezydenta.

Donald Trump

i

Autor: Super Express, AP Photo Donald Trump

Donald Trump wygłosił orędzie do narodu na temat Iranu. W środku nocy naszego czasu przemawiał z Białego Domu. Wielu spodziewało się, że polityk w wystąpieniu nawiąże do swoich ostatnich wypowiedzi, w których poruszał możliwość wyjścia USA ze struktur NATO, jednak temat ten się nie pojawił. Prezydent USA mówił za to o sytuacji Iranu, który został zaatakowany przez amerykańskie siły ponad miesiąc temu.

W orędziu Trump zapewnił, że wojska USA są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji zbrojnej w Iranie i ocenił, że w ciągu czterech pierwszych tygodni operacji „Epicka Furia” amerykańskie siły zbrojne osiągnęły „szybkie, zdecydowane i przytłaczające” zwycięstwa na polu bitwy. - W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia łupanego, gdzie jest ich miejsce. (...) Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko. Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni - mówił. Powtórzył też, że „USA nie potrzebują cieśniny Ormuz”, którą Iran blokuje w odwecie za wojnę Trump ocenił, i po raz kolejny ocenił, że kraje, które ją wykorzystują, „powinny same zająć się odblokowaniem jej”. 

Polityka SE Google News

O ocenę wystąpienia Trumpa w "Expressie Biedrzyckiej" został poproszony gość programu, gen. Roman Polko, który po pierwsze zaznaczył, że jeśli w przemówieniu nie został podjęty wątek wyjścia USA z NATO, to nie był to przypadek:

- Po tym przemówieniu, wiemy mniej niż wcześniej. Problem NATO został pominięty, to by pewnie zaszkodziło prezydentowi Trumpowi, a przynajmniej jego ugrupowaniu, w nadchodzących wyborach połówkowych, dlatego odłożono go na bok. Tak naprawdę wyjście z NATO osłabiło by też USA, nie tylko Europę - ocenił generał. Co do spraw konfliktu z Iranem przyznał: - Jeśli chodzi o tę wojnę  bez określonego celu rozpętaną, to wciąż pozostają znaki zapytania. Kluczowe jest to, że USA nie wyciągnęły wniosków z Afganistanu, stąd skończyło się porażką, (...) tu Trump przywołuje polskie powiedzenie, że "prawie czyni wielka różnicę", "prawie" osiągnęliśmy cele, ale i zapowiada eskalację w tamtym obszarze, bo tak należy odczytywać zapowiedź, że doprowadzi Iran do epoki jaskiniowej.

Jak dodał generał Polko: - (..) Z naszego punktu widzenia pogorszyły się kwestie ekonomiczne. Jeżeli do tej pory żegluga była swobodna przez cieśninę Ormuz, a teraz mówienie o "jedźcie sami i sobie ją odblokujcie", to takie mówienie 5-latka, który zepsuł zabawkę, pchnął ją w kąt i mówi "teraz sobie ją napraw". 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki