- Barbara Blida, była minister i wieloletnia posłanka, popełniła samobójstwo w swoim domu w 2007 roku podczas próby zatrzymania przez ABW, która zamierzała przedstawić jej zarzut pośredniczenia w przekazaniu łapówki.
- Okoliczności śmierci Blidy stały się przedmiotem intensywnej debaty publicznej i śledztwa sejmowej komisji, która rekomendowała postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu za przekroczenie uprawnień, choć ostatecznie do tego nie doszło.
- Rodzina Barbary Blidy przez dziewięć lat walczyła o wyjaśnienie okoliczności jej śmierci, wyrażając żal do prokuratury za umorzenie wątku politycznej odpowiedzialności i twierdząc, że Blida została "zaszczuta".
Barbara Blida ukończyła studia na Wydziale Inżynierii Sanitarnej Politechniki Śląskiej w Gliwicach w 1976 roku. Jej wczesna kariera zawodowa związana była z sektorem przemysłowym. W latach 1968-1977 pracowała jako specjalistka ds. bezpieczeństwa i higieny pracy w Zakładach Azotowych w Chorzowie. Następnie, do 1993 roku, pełniła funkcję naczelnego inżyniera w Przedsiębiorstwie Budownictwa Węglowego „Fabud”. Po zakończeniu kariery politycznej, w 2001 roku, objęła stanowisko prezesa J.W. Construction. Od 2003 roku regularnie publikowała felietony w „Dzienniku Zachodnim”.
Działalność polityczna
Blida aktywnie angażowała się w życie polityczne, będąc członkiem kolejno: Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (1969-1990), Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (do 1999) oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej (od 1999).
W 1985 roku kandydowała do Sejmu PRL IX kadencji. Od 1989 do 2005 roku nieprzerwanie sprawowała mandat posłanki na Sejm X, I, II, III i IV kadencji. W lipcu 2004 roku opuściła klub parlamentarny SLD, stając się posłanką niezrzeszoną. W wyborach parlamentarnych w 2005 roku bezskutecznie ubiegała się o mandat senatora z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu katowickim.
W latach 1993-1996 pełniła funkcję ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa w gabinetach Waldemara Pawlaka, Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza. Po reformie centrum w 1997 roku objęła stanowisko prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.
Okoliczności tragicznej śmierci
W 2006 roku Barbara Kmiecik, śląska bizneswoman i przyjaciółka Blidy, została aresztowana. Podczas współpracy z prokuraturą, Kmiecik opowiedziała o rzekomych nieprawidłowościach w handlu węglem, wspominając również o Barbarze Blidzie. Twierdziła, że przekazała posłance SLD pieniądze na łapówkę dla prezesa jednej ze spółek węglowych.
25 kwietnia 2007 roku agenci ABW przybyli do domu Blidy z nakazem zatrzymania. Prokuratura katowicka zamierzała przedstawić jej zarzut pośredniczenia w przekazaniu łapówki. Podczas próby zatrzymania, Barbara Blida udała się do łazienki, gdzie popełniła samobójstwo, strzelając sobie w pierś z rewolweru.
Katarzyna Korzekwa, siostra Blidy, skomentowała to wydarzenie słowami: „Honor. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć”. Pogrzeb Barbary Blidy zgromadził tysiące osób na Śląsku, co świadczyło o jej popularności w regionie.
Dochodzenia i kontrowersje po śmierci
Okoliczności śmierci Barbary Blidy stały się przedmiotem intensywnego śledztwa i debaty publicznej. Sejmowa komisja śledcza, powołana do wyjaśnienia sprawy, rekomendowała postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu za przekroczenie uprawnień, a byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego oskarżenie o przestępstwa. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. Danuta Pietraszewska, posłanka PO, stwierdziła podczas sejmowej debaty, że „Barbara Blida była niewinna i zaszczuta przez aparat sprawiedliwości IV RP”.
Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości, zeznając przed komisją, argumentował, że Blida była podatna na korupcję, a jej śmierć stała się pretekstem do ataków na prokuraturę i rząd. Podkreślał, że politycy cynicznie wykorzystali tę śmierć.
Bogdan Święczkowski, były szef ABW, stwierdził, że Blida była skorumpowana i tylko śmierć uchroniła ją przed karą. W odpowiedzi na prośbę Ryszarda Kalisza, przewodniczącego komisji, o szacunek dla zmarłej, Święczkowski ripostował: „Ani pan, ani ja nie włożyliśmy jej broni do ręki. Jestem przeciwny robieniu z niej bohaterki”.
Janusz Kaczmarek, były szef MSWiA, ujawnił, że przed zatrzymaniem Blidy odbyła się narada u premiera Jarosława Kaczyńskiego, podczas której Ziobro i Święczkowski mieli chwalić się sprawą, która miała „rozbić lewicę” i doprowadzić do Leszka Millera. Kaczmarek twierdził również, że po śmierci Blidy, on i Zbigniew Wassermann poinformowali prezydenta Lecha Kaczyńskiego o rzekomym przejmowaniu władzy przez Ziobrę.
Porucznik Grzegorz S. z katowickiej ABW, kierujący grupą agentów, którzy zatrzymywali Blidę, był jedyną osobą, której przedstawiono zarzuty po jej śmierci. Oskarżono go o niedopełnienie obowiązków służbowych, ponieważ nie nakazał przeszukania łazienki, do której udała się Blida. Po kilkuletnim procesie, w 2016 roku, został prawomocnie uniewinniony.
Walka rodziny o sprawiedliwość
Mąż i syn Barbary Blidy, Henryk i Jacek Blida, przez dziewięć lat walczyli o wyjaśnienie okoliczności jej śmierci. Uczestniczyli w przesłuchaniach prokuratorskich, posiedzeniach komisji sejmowej i rozprawach sądowych. Mieli żal do prokuratury za umorzenie wątku dotyczącego politycznej odpowiedzialności za samobójczą śmierć Barbary Blidy. Jacek Blida stwierdził: „Tak naprawdę na ławie oskarżonych powinni siedzieć ludzie, którzy obecnie rządzą Polską. Na to nie ma jednak szans”. Henryk Blida dodał: „Zaszczuli mi żonę!”.
Tragiczna śmierć Barbary Blidy pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw w najnowszej historii Polski, budząc pytania o granice odpowiedzialności politycznej i etykę działań organów ścigania.
W naszej galerii zobaczysz, jak wygląda grób Barbary Blidy: