Dramatyczne chwile w Sejmie. Piekarska ujawnia, co doprowadziło do zasłabnięcia

Katarzyna Piekarska dzień po zasłabnięciu ponownie pojawiła się w Sejmie i opowiedziała, co wydarzyło się na sali obrad. Posłanka KO przyznała, że ogromne emocje wywołała publikacja PiS sugerująca, jakoby korzystała z uprzywilejowanego leczenia w Szpitalu Południowym.

Katarzyna Piekarska w zielonym komplecie, trzymająca telefon przy uchu, siedzi przy stoliku z lampką szampana, na tle ściany z logo Doda i Amazon Prime. O jej zasłabnięciu w Sejmie przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Paweł Kibitlewski/Super Express
  • Katarzyna Piekarska ujawniła, że jej zasłabnięcie w Sejmie było reakcją na emocje wywołane przez oskarżenia PiS o rzekome uprzywilejowane leczenie.
  • Posłanka KO stanowczo zaprzeczyła, by kiedykolwiek korzystała z usług Szpitala Południowego jako "pacjent VIP", podkreślając transparentność swojej walki z chorobą.
  • Sprawdź, dlaczego polityczka oczekuje publicznych przeprosin i jakie kroki prawne zamierza podjąć przeciwko autorom nieprawdziwych informacji.

Katarzyna Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie

Dramatyczne sceny rozegrały się w czwartek, 18 czerwca, podczas obrad Sejmu. Katarzyna Piekarska podeszła do ław zajmowanych przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie emocjonalnej rozmowy nagle zasłabła i osunęła się na sejmowe ławy.

Na pomoc natychmiast ruszyli inni parlamentarzyści oraz funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej. Posłanka została wyprowadzona z sali, a po krótkiej przerwie obrady wznowiono.

W piątek Piekarska wróciła do Sejmu. Przed kamerami TVN24 przyznała, że do gwałtownego pogorszenia jej samopoczucia przyczyniły się emocje związane z oskarżeniami rozpowszechnianymi przez polityków PiS.

– Powiem pół żartem, pół serio, że działania PiS-u podniosły mi ciśnienie. Myślę, że każdy ma jakiś swój taki próg, poza który jak się wychodzi, to po prostu nie daje rady – powiedziała parlamentarzystka.

Poszło o grafikę PiS. Piekarska: nigdy tam nie byłam

Źródłem konfliktu była grafika dotycząca Szpitala Południowego. Politycy PiS umieścili na niej wizerunki przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej i pytali, kto miał korzystać z opieki placówki jako „pacjent VIP bez kolejki”. Wśród wskazanych osób znalazła się Katarzyna Piekarska.

Posłanka stanowczo zaprzeczyła tym sugestiom. Jak wyjaśniła, podeszła do polityków PiS, aby zażądać usunięcia materiału i uprzedzić ich o możliwych konsekwencjach prawnych.

– Tak naprawdę poszłam do posłów PiS po to, żeby powiedzieć, że jeżeli ta informacja nie zostanie zdjęta, no to po prostu skieruję pozew – relacjonowała.

Piekarska zapewniła, że nigdy nie była pacjentką Szpitala Południowego i nie korzystała w nim z żadnej uprzywilejowanej formy pomocy.

– Nigdy w życiu nie byłam w tym szpitalu. Jestem w procedurze leczenia takiej samej jak inne pacjentki – powiedziała.

Posłanka KO mówiła o swojej chorobie

Katarzyna Piekarska od kilku lat publicznie opowiada o chorobie nowotworowej oraz kolejnych etapach leczenia. W mediach społecznościowych regularnie zachęca również kobiety do wykonywania badań profilaktycznych.

Parlamentarzystka zaznaczyła, że informacje o jej leczeniu można znaleźć na jej publicznym profilu. Jej zdaniem autorzy grafiki mogli wcześniej sprawdzić, z usług której placówki rzeczywiście korzysta.

– Można prześledzić mój profil, gdzie się leczę, z jaką częstotliwością. Ostatnio też dzieliłam się informacją, że przeprowadziłam USG piersi i też namawiałam do tego. Można to wszystko prześledzić, zadać sobie odrobinę trudu i po prostu tego nie pisać, bo to jest bardzo przykre – mówiła Piekarska.

Rafał Bochenek przeprosił Katarzynę Piekarską

Posłanka ujawniła również, że po całym zdarzeniu otrzymała prywatną wiadomość od rzecznika PiS Rafała Bochenka. Polityk miał ją przeprosić. Piekarska podziękowała za ten gest, ale zaznaczyła, że oczekuje także publicznej reakcji.

– Jeżeli ktoś ma odwagę robić takie rzeczy publicznie, to powinien również w ten sam sposób, czyli publicznie, przeprosić – stwierdziła.

Grafika została usunięta z oficjalnych kanałów Prawa i Sprawiedliwości, jednak jej kopie nadal krążą w internecie. Piekarska nie wyklucza podjęcia kroków prawnych wobec osób, które rozpowszechniały nieprawdziwe informacje na temat jej leczenia.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy PiS powinno publicznie przeprosić Katarzynę Piekarską?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki