- Przede wszystkim, wie pan jak próbuje się wbić takiego klina pomiędzy mnie, a dwie osoby, które sobie bardzo cenię, to zawsze mówię, że dla mnie najważniejszą osobą, jeśli idzie o moją tutaj całą działalność, jest mój mąż – rozpoczęła z humorem Beata Kempa, zanim przeszła do oceny prezydentów. Podkreśliła, że zarówno "pana prezydenta Dudę, pana byłego prezydenta Dudę i obecnego pana prezydenta Karol Nawrockiego" uważa za "fantastyczne osoby". Dodała, że współpraca z nimi to dla niej "wielki zaszczyt, honor, radość i było i współpracować z tymi panami".
Kempa zaznaczyła, że nie można bezpośrednio porównywać obu prezydentur, ponieważ każda z nich funkcjonuje w innym kontekście historycznym i politycznym. - Każdy jest inny, każda prezydentura jest inna. A dlaczego, panie redaktorze? Dlatego, że wyzwania są inne, czasy się zmieniają. Inne są też uwarunkowania – wyjaśniła.
Sprawdź: Jaś Kapela dostawał wielką kasę z ministerstwa. Pokazał nowy utwór! Stanowski nie wytrzymał
Dopytywana o jakąś "jedną różnicę", na którą powinniśmy zwrócić uwagę, Kempa skupiła się na pozytywnych aspektach obu postaci. - Cenię sobie bardzo obu panów. Współpraca jest naprawdę modelowa – stwierdziła. - Pracowałam już w wielu miejscach i a ta współpraca jest dla mnie przy tej już, można powiedzieć, końcówce mojej działalności, mojej kariery, bo już mogę iść na emeryturę, tym bardziej to naprawdę jest fantastyczne doświadczenie - oceniła. - Każdy przede wszystkim jeden i drugi pan są bardzo gruntownie wykształceni, bardzo dynamiczni. Wszystko jeszcze przed nami. I przede wszystkim świetnie służą Polsce - dodała.
Zobacz: Polska pomoże Trumpowi w Iranie? Jest konkretny pomysł! Bogucki zabiera głos
Dziennikarz nawiązał do niedawnej sytuacji, w której Karol Nawrocki publicznie skrytykował dziennikarza, co stanowiło pewne odstępstwo od stylu jego poprzednika. - Andrzej Duda przed 8 lat, jak mi pamięć nie myli, nie zrugał żadnego dziennikarza publicznie, bo pewno prywatnie niejednokrotnie. A Karol Nawrocki już ma za sobą ten chrzest bojowy, czy to się utrwali? – zapytał. Beata Kempa stanęła twardo w obronie obecnego prezydenta. - Przede wszystkim pan dziennikarz powinien przeprosić. Tak się nie zachowuje – stwierdziła. - Nie mnie to oceniać do końca, ale jednak no wszystko gdyby ktoś nigdy, gdybym ja była dziennikarzem, nie potraktowałam tak prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ani żadnego innego prezydenta żadnego innego kraju - stwierdziła.
Galeria poniżej: Beata Kempa z mężczyznami swojego życia