- Przed kluczowym szczytem NATO, Donald Tusk podkreślił w Berlinie nadrzędną rolę jedności europejskiej i transatlantyckiej w obliczu globalnych zagrożeń.
- Los Ukrainy oraz bezpieczeństwo kontynentu zależą od wspólnego stanowiska Zachodu, a Polska zabiega o silniejszą pozycję wschodniej flanki w kluczowych formatach decyzyjnych.
- Sprawdź, jak rekordowe wydatki Polski na obronność wpływają na przyszłość Europy i jakie strategiczne decyzje zapadną na nadchodzących spotkaniach.
Słowa premiera padły podczas spotkania liderów grupy E5 w Berlinie. To właśnie tam przywódcy Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch rozmawiali o bezpieczeństwie Europy, wojnie w Ukrainie oraz przygotowaniach do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
Donald Tusk nie pozostawił wątpliwości, że obecnie najważniejszym zadaniem jest utrzymanie jedności państw europejskich i sojuszników po obu stronach Atlantyku.
Nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej – podkreślił premier po zakończeniu rozmów.
Jak zaznaczył, od tego, czy uda się zachować wspólne stanowisko Zachodu, zależy nie tylko przyszłość Europy, ale także los Ukrainy.
Przyszłość Europy i świata, przyszłość Ukrainy będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność – powiedział szef polskiego rządu.
Ważny sygnał przed spotkaniem przywódców NATO
Premier zwrócił uwagę, że przed zbliżającym się szczytem NATO potrzebny jest jasny komunikat skierowany zarówno do sojuszników, jak i przeciwników Zachodu.
Ważne jest, by przed szczytem NATO ten sygnał był wyraźny i jednoznaczny: wbrew okolicznościom, wbrew emocjom będziemy chronić jedność europejską i więzi transatlantyckie – podkreślił Donald Tusk.
Spotkanie w Ankarze ma być jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych tego lata. Przywódcy państw NATO będą rozmawiać m.in. o bezpieczeństwie Europy, dalszym wsparciu dla Ukrainy oraz zwiększaniu zdolności obronnych państw członkowskich.
Polska chce mocniej reprezentować wschodnią flankę
Szef rządu zapowiedział również, że Polska będzie zabiegać o silniejszą obecność państw wschodniej flanki NATO we wszystkich najważniejszych formatach decyzyjnych. Zdaniem Tuska kraje znajdujące się najbliżej Rosji i bezpośrednio odczuwające skutki agresywnej polityki Kremla powinny mieć większy wpływ na strategiczne decyzje dotyczące bezpieczeństwa. Premier zaznaczył, że bez udziału państw wschodniej flanki trudno będzie skutecznie odpowiadać na wyzwania związane z bezpieczeństwem całego regionu.
Odbudowa Ukrainy i miliardy euro w grze
Donald Tusk przypomniał również, że już w czwartek w Gdańsku odbędzie się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. W wydarzeniu mają uczestniczyć przedstawiciele rządów, instytucji finansowych i biznesu zainteresowanego udziałem w przyszłych projektach inwestycyjnych.
Będzie to kolejny wkład i Polski, i Europy w pomoc Ukrainie dziś i w odbudowę po wojnie – powiedział premier.
Konferencja odbywa się w momencie, gdy coraz częściej mówi się o gigantycznych środkach potrzebnych na odbudowę zniszczonego kraju. Według międzynarodowych szacunków koszty mogą sięgać setek miliardów dolarów.
Tusk przypomniał o wydatkach na obronność
Premier wykorzystał także okazję, by zwrócić uwagę na poziom polskich wydatków wojskowych. Podkreślił, że Polska przeznacza obecnie na obronność blisko 7 proc. PKB, co należy do najwyższych poziomów wśród państw NATO.
Ci wszyscy, którzy poważnie traktują swoje zobowiązania, powinni włożyć więcej wysiłku w zdolności obronne Europy i własnych krajów – stwierdził Donald Tusk.
To kolejny sygnał, że kwestia bezpieczeństwa i wzmacniania potencjału militarnego będzie jednym z głównych tematów nadchodzącego szczytu NATO. W ocenie polskiego rządu od decyzji podjętych w najbliższych tygodniach może zależeć bezpieczeństwo Europy na wiele kolejnych lat.