„Totalny przegryw”. Stanowski bezlitośnie podsumował Romanowskiego

2026-08-12 18:21

Krzysztof Stanowski nie przebierał w słowach, komentując najnowsze doniesienia dotyczące Marcina Romanowskiego. Wszystko zaczęło się od przesyłki z wnioskiem o list żelazny, która została nadana w Naddniestrzu. „Co za kompromitacja”, „totalny przegryw” – napisał publicysta. Politycy koalicji rządzącej również ruszyli z ostrą krytyką.

Marcin Romanowski w okularach i szarym szaliku obok Krzysztofa Stanowskiego. O komentarzu publicysty pisze SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski; Kibitlewski Paweł / Super Express
  • Wniosek o list żelazny dla Marcina Romanowskiego nadano z Naddniestrza, separatystycznego regionu Mołdawii wspieranego przez Rosję.
  • Publicysta Krzysztof Stanowski nie przebierał w słowach, określając polityka jako "totalnego przegrywa" i "kompromitację" w związku z tą sprawą.
  • Odkryj, dlaczego to miejsce nadania wywołało polityczną burzę i czy Romanowski faktycznie ukrywa się w prorosyjskim Naddniestrzu.

Najnowsze informacje dotyczące Marcina Romanowskiego wywołały polityczną burzę. Jak przekazała rzeczniczka ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie, sędzia Anna Ptaszek, przesyłka zawierająca wniosek o wydanie listu żelaznego dla Romanowskiego została nadana w Tyraspolu w Naddniestrzu. Wskazywać na to mają zarówno pismo, jak i koperta.

To właśnie miejsce nadania przesyłki wywołało lawinę komentarzy. Naddniestrze jest separatystycznym regionem Mołdawii wspieranym przez Rosję, na którego terytorium stacjonują rosyjskie wojska. Pojawiły się więc spekulacje, czy Romanowski może przebywać właśnie tam. Samo miejsce nadania korespondencji nie jest jednak dowodem na to, że polityk znajduje się w Naddniestrzu.

Jedną z najmocniejszych reakcji opublikował Krzysztof Stanowski. Publicysta nazwał całą sytuację kompromitacją, a Romanowskiego określił jako „totalnego przegrywa”.

Krzysztof Stanowski ostro o Marcinie Romanowskim. „Totalny przegryw”

Stanowski odniósł się do doniesień w mediach społecznościowych. Jego zdaniem sytuacja, w której znalazł się Romanowski, jest dla polityka kompromitująca.

Co za kompromitacja – skomentował Krzysztof Stanowski.

Publicysta stwierdził, że Romanowski, zamiast pozostawać poza Polską, mógłby – w jego ocenie – spędzić pewien czas w areszcie, po czym odzyskać wolność.

Romanowski posiedziałby „chwilę” w areszcie w Polsce, pewnie maks. 6 miesięcy i by go wyciągnęli, nie musiałby oglądać się za siebie, telepać się po jakichś zapomnianych przez Boga miejscach – napisał Stanowski.

Na tym nie poprzestał. W kolejnym zdaniu padło określenie, które najmocniej podsumowuje jego ocenę całej sytuacji.

Nie no, totalny przegryw, jeszcze teraz z doklejoną prorosyjskością – stwierdził Krzysztof Stanowski.

Marcin Romanowski jest w Naddniestrzu? Jest ważne zastrzeżenie

Informacja o miejscu nadania wniosku o list żelazny szybko zaczęła żyć własnym życiem. Nie oznacza ona jednak automatycznie, że Marcin Romanowski przebywa lub przebywał w Naddniestrzu. Na podstawie przedstawionych informacji wiadomo jedynie, skąd wysłano przesyłkę.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek zapewnił, że nie ma informacji na temat miejsca pobytu Romanowskiego i nie utrzymuje z nim kontaktu.

Nie mam z nim żadnego kontaktu. Natomiast wiem jedno, że gdyby wrócił do Polski, nie ma co liczyć na uczciwy, bezstronny proces przed polskim sądem – powiedział Bochenek.

Rzecznik PiS zasugerował również, że informacje dotyczące Naddniestrza mogą być „kolejną wrzutką medialną”. Sam zaznaczył: „Ja w te kierunki się nie udaję”.

Politycy koalicji uderzają w Romanowskiego i PiS

Doniesienia natychmiast wykorzystali politycy koalicji rządzącej. Minister finansów Andrzej Domański napisał, że Romanowski miał znaleźć „kolejne schronienie” w kontrolowanym przez Rosję Naddniestrzu, dodając: „Zero zaskoczeń”.

Jeszcze ostrzej wypowiedział się Krzysztof Kwiatkowski, który nazwał Romanowskiego „fałszywym obrońcą polskości pod ruskim parasolem”.

Do sprawy odniósł się również Robert Biedroń. Polityk pytał, „jak nisko trzeba upaść, aby ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości wśród rosyjskich żołnierzy”, a następnie uderzył bezpośrednio w PiS, pisząc: „Takich ludzi chroni PiS. Rosja już tu jest”.

Są to jednak polityczne komentarze i oceny, a nie potwierdzenie aktualnego miejsca pobytu Marcina Romanowskiego.

„Bardziej porażającej informacji w ostatnich latach nie było”

Krzysztof Stanowski nie był jedynym publicystą, który ostro zareagował na informacje dotyczące przesyłki z Naddniestrza. Janusz Schwertner napisał, że trudno mu uwierzyć w rozwój wydarzeń.

Niesamowite, że to dzieje się na naszych oczach. Bardziej porażającej informacji w ostatnich latach nie było – stwierdził.

Najważniejsze pytanie pozostaje jednak bez jednoznacznej odpowiedzi: gdzie obecnie znajduje się Marcin Romanowski? Informacja Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdza miejsce nadania przesyłki z wnioskiem o list żelazny. Sama w sobie nie przesądza natomiast, że polityk PiS przebywa w Naddniestrzu.

TRELA MOCNO O ZIOBRZE I ROMANOWSKIM
QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki