Czarzasty zapowiada ruch w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. „Złożą ślubowanie w innej formie”

2026-10-13 21:25

Kolejna odsłona sporu o Trybunał Konstytucyjny! Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że sędziowie, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, złożą je w innej formie. Powołał się przy tym na opinię Komisji Weneckiej. Kancelaria Prezydenta odpowiada jednak, że dokument nie ma mocy prawnej. Czy szykuje się kolejny konflikt między Sejmem a głową państwa?

Budynek Trybunału Konstytucyjnego. Na miniaturze obok portret Włodzimierza Czarzastego. O sporze przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Shutterstock/SE Marek Kudelski/ Shutterstock

Włodzimierz Czarzasty: cierpliwość się skończyła

Włodzimierz Czarzasty przedstawił swoje stanowisko we wtorek podczas spotkania z wyborcami w Tychach. Jak zapowiedział, jeśli prezydent nie odbierze ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zostanie ono złożone w innej formie.

Marszałek powołał się na opinię Komisji Weneckiej, opublikowaną tego samego dnia. Jego zdaniem dokument jasno wskazuje, że prezydent powinien niezwłocznie odebrać ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm, a w przypadku odmowy możliwe jest zastosowanie innego rozwiązania.

– Jeżeli prezydent tego nie zrobi, to sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają złożyć przysięgę w innej formie. I chciałem wam powiedzieć – złożą. Mamy dość po prostu łamania prawa – powiedział Czarzasty.

Marszałek podkreślił również, że Trybunał powinien działać stabilnie. Zapowiedział, że w najbliższym czasie rządzący podejmą dalsze działania w sprawie przywracania praworządności.

Co wynika z opinii Komisji Weneckiej?

Komisja Wenecka to organ doradczy Rady Europy zajmujący się m.in. prawem konstytucyjnym i standardami demokracji. W swojej opinii wskazała, że jeśli prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm albo zwleka z tym tak długo, że blokuje zakończenie procedury, możliwe jest dopełnienie aktu ślubowania bez jego fizycznego udziału.

Nie oznacza to jednak, że można pominąć wszystkie formalności. Komisja zaznaczyła, że muszą zostać zachowane istotne elementy procedury: ślubowanie powinno zostać złożone w przepisanej formie, jego dokonanie należycie zweryfikowane, a informacja o nim przekazana prezydentowi. Opinia nie jest prawnie wiążąca. Stanowi wskazówkę dotyczącą standardów prawnych, ale sama w sobie nie rozstrzyga sporu między najważniejszymi instytucjami państwa.

Kancelaria Prezydenta odpowiada

Na stanowisko Komisji Weneckiej zareagował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. W rozmowie z PAP podkreślił, że opinia nie ma mocy prawnej. – Źródłami prawa w Polsce są konstytucja i ustawy – zaznaczył rzecznik.

Spór dotyczy więc nie tylko tego, czy prezydent powinien odebrać ślubowanie, ale także tego, jak postąpić, jeśli do tego nie dochodzi. Czarzasty zapowiada alternatywną procedurę, natomiast Kancelaria Prezydenta podkreśla znaczenie krajowych przepisów.

Jak zaczęła się awantura o sędziów TK?

Konflikt nabrał tempa na początku kwietnia. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent zaprosił dwoje z nich – Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka – którzy złożyli ślubowanie w jego obecności. Pozostałych czworga: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Taborowskiego, prezydent nie zaprosił. Przedstawiciele jego kancelarii argumentowali, że podczas wyboru doszło do błędów.

9 kwietnia sędziowie złożyli ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu, używając formuły, że robią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowania do Kancelarii Prezydenta. Nie objęli jednak urzędów. Prezes TK Bogdan Święczkowski oświadczył, że wydarzenia w Sejmie nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

W kolejnych miesiącach Sejm wybierał następnych sędziów. Sławomir Patyra, wybrany w czerwcu, złożył ślubowanie w obecności prezydenta pod koniec lipca. We wrześniu na sędziego TK wybrano Macieja Berka, który – według przedstawionych informacji – nadal czeka na zaproszenie do złożenia ślubowania.

Spotkanie w Tychach pod specjalną ochroną

Wtorkowe spotkanie Czarzastego z wyborcami odbyło się przy nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa. Wszyscy uczestnicy musieli przejść kontrolę Służby Ochrony Państwa. Jak podano, było to związane z groźbami kierowanymi wobec osób zajmujących najważniejsze stanowiska w kraju.

Na razie nie wiadomo, jak dokładnie miałaby wyglądać alternatywna forma ślubowania zapowiadana przez marszałka Sejmu. Pewne jest natomiast, że spór o Trybunał Konstytucyjny pozostaje nierozstrzygnięty, a opinia Komisji Weneckiej stała się kolejnym punktem zapalnym w relacjach między Sejmem a prezydentem.

„PRZEPRASZAM za to, czego nie dowieźliśmy!”. Czarzasty bije się w piersi po żółtej kartce dla rządu
Pamiętasz kultowe teksty Adasia Miauczyńskiego? Prawdziwy fan "Dnia Świra" bez problemu zdobędzie komplet punktów!
Pytanie 1 z 10
Uzupełnił cytat: "Ja nawet... płuczę po myciu zębów"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki