Czarzasty w Zaleszanach: „Nie ma innej interpretacji”. Padły mocne słowa o zbrodni

2026-01-29 15:52

Włodzimierz Czarzasty pojawił się w Zaleszanach w dniu 80. rocznicy zbrodni i mówił wprost: „żadna prawda nie zostanie zamazana”. Marszałek Sejmu podkreślał, że nie ma „żadnej innej interpretacji” tego, co wydarzyło się w tej wsi, i wymienił nazwiska rodzin ofiar. W tle była też bieżąca polityka. Czarzasty skomentował zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego.

  • W 80. rocznicę zbrodni w Zaleszanach, Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty mówił o „miejscu zbrodni” i podkreślał, że „nie ma żadnej innej interpretacji” wydarzeń sprzed lat.
  • Czarzasty wymienił nazwiska rodzin ofiar pacyfikacji, nazywając zbrodnię mającą „znamiona ludobójstwa” i zaznaczył, że „żadna prawda nie zostanie zamazana”.
  • Marszałek skrytykował również zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego na spotkania z klubami, określając je jako „ustawki”, na które się nie zgadza.

„Przyjechaliśmy tutaj dzisiaj na miejsce zbrodni”

W Zaleszanach, w 80. rocznicę tragicznych wydarzeń, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozpoczął swoje wystąpienie od słów, które mocno wybrzmiały wśród zgromadzonych.

„Przyjechaliśmy tutaj dzisiaj na miejsce zbrodni. 80 lat temu tutaj została popełniona zbrodnia i chcę w imieniu państwa polskiego, jako marszałek Sejmu, powiedzieć to donośnym głosem: nie ma żadnej innej interpretacji tego, co się tu stało w Zaleszanach 80 lat temu” — podkreślił Czarzasty.

Marszałek Sejmu oddał hołd ofiarom, wymieniając nazwiska rodzin zamordowanych mieszkańców oraz miejscowości, które ucierpiały podczas pacyfikacji.

„Chcę z pełnym szacunkiem wspomnieć nazwiska Niczyporuków, Bilewskich, Bondaruków, Golonko, jak i Miuków, Sawczuków, Pietruczuków i wielu, wielu innych rodzin. Chcę pokłonić się w imieniu państwa polskiego przed mieszkańcami Zaleszan, Zania, Szpaków, Końcowizny, Ucharów Starych i Wólki Wyganowskiej” — mówił, akcentując, że pamięć o tych ludziach jest obowiązkiem państwa.

„Zostali zamordowani za to, że byli sobą”

W dalszej części przemówienia Włodzimierz Czarzasty skoncentrował się na motywach zbrodni, wskazując na jej bezsensowność i okrucieństwo.

„To była zbrodnia. Zostali zamordowani ludzie, którzy nie walczyli przeciwko Polsce, którzy byli prawosławni, którzy, według tych, którzy ich zabili, byli inni. Zostali zamordowani ludzie za to, że byli sobą” — wyjaśniał.

Marszałek użył najcięższej kwalifikacji prawnej, określając charakter zbrodni.

„Nie ma wytłumaczenia żadnego. Nie ma żadnego usprawiedliwienia w tej sprawie. Ta zbrodnia ma znamiona ludobójstwa. I chcę wam powiedzieć po 80 latach, jako marszałek polskiego Sejmu, że nie ma żadnego usprawiedliwienia wobec tej sprawy” — dodał, kładąc nacisk na brak możliwości usprawiedliwienia tak potwornych czynów.

„Ta prawda przez lata miała być zamazana”

Jednym z najważniejszych wątków wystąpienia było odniesienie się do prób zacierania pamięci i zmieniania narracji wokół zbrodni w Zaleszanach. Czarzasty zaznaczył, że politycy z różnych klubów parlamentarnych są zgodni co do oceny tych wydarzeń, ponieważ „mają serce i jasne stanowisko w tej sprawie”.

Marszałek stanowczo sprzeciwił się wszelkim próbom relatywizowania historii.

„Potwierdzają prawdę, która przez wiele lat przez niektóre środowiska miała być zamazana” — stwierdził.

„Nie będzie zamazana, bo każda zbrodnia powinna być nazwana, a żadna prawda nie zostanie zamazana”.

Zbrodnia w Zaleszanach: co się wydarzyło 80 lat temu?

29 stycznia 1946 roku oddział Pogotowia Akcji Specjalnej NZW, dowodzony przez Romualda Rajsa „Burego”, spalił wieś Zaleszany. W wyniku tej pacyfikacji zginęło 16 osób, w tym kobiety i dzieci. To właśnie ta data stanowi punkt odniesienia dla corocznych obchodów i przypomina o tragicznej historii regionu.

Postać „Burego” i jego działania do dziś budzą kontrowersje, dzieląc historyków i opinię publiczną. Z tego powodu każda rocznica w Zaleszanach ma nie tylko wymiar pamięciowy, ale także jest okazją do debaty na temat języka opisu, odpowiedzialności i symboli historycznych.

Czarzasty o spotkaniu u Nawrockiego: „Na takie ustawki się nie zgadzam”

Po uroczystościach w Zaleszanach marszałek Sejmu odniósł się również do bieżącej polityki, komentując zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego na spotkania z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Czarzasty skrytykował niejasną formułę proponowanych rozmów.

„Wystarczająco dużo jest zamieszania w Polsce i na świecie, żeby w takich sprawach nie mieć bardzo konkretnego stanowiska. My nie chodzimy na prywatne spotkania. To jest polityka i odpowiedzialność” — wyjaśnił marszałek.

Marszałek wyraźnie określił swoje stanowisko wobec takich inicjatyw.

„Agenda była nieokreślona, a spotkania towarzyskie można odbywać w innym gronie. Ja się na takie ustawki nie zgadzam” — podkreślił.

Jednocześnie Włodzimierz Czarzasty zostawił otwartą furtkę na ewentualne przyszłe rozmowy, jeśli tylko będą miały one jasno określony, instytucjonalny charakter.

Propozycja Radosława Sikorskiego. "Legion Europejski" zamiast Armii Federalnej

„Jeżeli będzie taka potrzeba, jeżeli pan prezydent uzna, że jest taka potrzeba i mnie zaprosi, to oczywiście z tego zaproszenia skorzystam. Jestem otwarty na rozmowę o współpracy prezydenta z parlamentem” — zadeklarował, dodając, że na razie ze strony prezydenta „nie ma zaproszenia”, a jedynie „słowa nieprzyjemne”.

Ile osób zginęło w Zaleszanach w 1946 roku?

W wyniku pacyfikacji wsi Zaleszany przez oddział Romualda Rajsa „Burego” 29 stycznia 1946 roku zginęło 16 osób, w tym kobiety i dzieci.

Kim był Romuald Rajs „Bury”?

Romuald Rajs „Bury” był dowódcą oddziału Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW), odpowiedzialnego za pacyfikację Zaleszan i inne akcje, które do dziś budzą kontrowersje i są przedmiotem sporów historycznych.

Dlaczego rocznica zbrodni w Zaleszanach budzi spory?

Rocznica zbrodni w Zaleszanach budzi spory ze względu na kontrowersyjną postać Romualda Rajsa „Burego” oraz różne interpretacje jego działań i całego podziemia antykomunistycznego. Dla jednych „Bury” to bohater walki z komunizmem, dla innych sprawca zbrodni na cywilnej ludności.

Na czym polega spór o spotkania u prezydenta?

Spór dotyczy formuły spotkań proponowanych przez prezydenta Karola Nawrockiego. Marszałek Czarzasty uważa, że spotkania bez jasno określonej agendy i celu są "ustawkami" politycznymi, a nie poważnymi rozmowami instytucjonalnymi. Domaga się konkretnego zaproszenia i sprecyzowania tematów rozmów.

Poniżej galeria zdjęć: Marszałek Czarzasty pojechał pociągiem do Berlina

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy marszałek Sejmu powinien brać udział w spotkaniach u prezydenta bez jasnej agendy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki