- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył doniesienie do prokuratury na publicystę Rafała Ziemkiewicza w związku z jego groźbą skierowaną pod adresem sędziego Macieja Berka.
- Czarzasty skrytykował działania prezydenta w sporze o Trybunał Konstytucyjny, nazywając jego otoczenie "brunatną koalicją" i zarzucając mu agresywne, nieskuteczne i "żenujące" zachowanie w siedzibie TK.
- Marszałek Czarzasty zapowiedział, że jako pierwszy będzie aktywnie korzystał ze swojego konstytucyjnego prawa do składania skarg konstytucyjnych do TK (zgodnie z art. 191 Konstytucji), aby "przywrócić TK obywatelom".
Włodzimierz Czarzasty podczas sejmowego wystąpienia odniósł się do skandalicznego wpisu Rafała Ziemkiewicza z 31 października 2026 roku. Publicysta skierował groźbę pod adresem sędziego Macieja Berka, reagując na nagranie dokumentujące wydarzenia w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Krótki, ale przerażający komentarz „będziesz wisiał” sprawił, że marszałek Sejmu postanowił działać natychmiastowo.
– Składam na pana Ziemkiewicza doniesienie do prokuratury – oświadczył stanowczo Włodzimierz Czarzasty. Jak dodał, takie słowa wpisują się w narrację medialnych sojuszników prezydenta. Marszałek publicznie zapytał również Karola Nawrockiego, dlaczego ten nie zareagował na agresywne zachowanie publicysty.
Mocne oskarżenia pod adresem prezydenta
Sprawa wpisu Ziemkiewicza to jednak tylko wierzchołek góry lodowej w ostrym sporze o Trybunał Konstytucyjny. Czarzasty nie szczędził gorzkich słów pod adresem głowy państwa, nazywając otoczenie prezydenta "brunatną koalicją", która walczy wyłącznie o wpływy. Marszałek w ostrych słowach podsumował nocną obecność Karola Nawrockiego w TK.
Minister Żurek ostro o prezydencie Nawrockim i jego ekipie. Uderzył tak, że aż wióry lecą!
– Prezydent zrobił to, co potrafi: postanowił wejść z buta, przepychać się, użyć siły fizycznej wobec kobiety i krzyczeć na korytarzu – relacjonował Czarzasty w rozmowie cytowanej przez portal Interia. Zdaniem marszałka, te „żenujące obrazki” zostaną z prezydentem na zawsze i nie przynoszą chwały Polsce. Ocenił przy tym, że prezydent okazał się w swoich działaniach po prostu nieskuteczny.
"Z agresorem się nie negocjuje"
Włodzimierz Czarzasty wyjaśnił także, dlaczego Lewica zbojkotowała spotkanie z Karolem Nawrockim. Marszałek nie widzi możliwości porozumienia w obecnej atmosferze, a prezydenta uważa za stronę sporu, która nie może być jednocześnie arbitrem.
– Nie negocjuje się z agresorem, tym bardziej bezradnym agresorem, nawet jeśli jest bokserem – stwierdził z ironią polityk. Podkreślił, że jedynym prawdziwym arbitrem w tej sytuacji powinno być prawo, a nie polityczne naciski.
Nowe otwarcie w Trybunale Konstytucyjnym
Mimo napiętej atmosfery, marszałek Sejmu z optymizmem patrzy na przyszłość wymiaru sprawiedliwości. Według niego Polska jest o krok od "przywrócenia TK obywatelom", co ma być zasługą nowo zaprzysiężonych, odważnych sędziów. Czarzasty zapowiedział również, że zamierza aktywnie korzystać ze swoich konstytucyjnych uprawnień.
– Jako marszałek Sejmu mam prawo, zgodnie z art. 191 Konstytucji, do skargi konstytucyjnej do TK. Moi poprzednicy nie korzystali z tego uprawnienia. Ja będę – zapowiedział Włodzimierz Czarzasty.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Włodzimierz Czarzasty: