- Włodzimierz Czarzasty skrytykował Karola Nawrockiego za serię wet do ustaw.
- Najostrzej mówił o ustawie znanej jako lex Kamilek.
- Marszałek Sejmu pytał prezydenta, dlaczego zablokował przepisy dotyczące ochrony dzieci.
- Czarzasty odniósł się też do relacji z Ukrainą i decyzji Zełenskiego w sprawie „Bohaterów UPA”.
Czarzasty uderza w Nawrockiego po wecie
Włodzimierz Czarzasty podczas spotkania z mieszkańcami Sosnowca nie szczędził słów pod adresem Karola Nawrockiego. Marszałek Sejmu mówił o wetach prezydenta i przekonywał, że ich skala zaczyna być poważnym problemem dla pracy parlamentu.
— 30 ustaw jest zawetowanych. Przez 5 lat w tym tempie zawetuje 150 ustaw. Ja będę musiał przyspieszyć prace Sejmu, żeby produkować te ustawy po to, żeby on miał co wetować — mówił Czarzasty.
Najmocniejszy fragment dotyczył jednak ustawy znanej jako lex Kamilek. Marszałek Sejmu zwrócił się bezpośrednio do prezydenta i pytał, dlaczego zdecydował się na zablokowanie przepisów.
— Pytanie jest takie, gdzie jest rozsądek w tej sprawie i mówię panu, panie prezydencie, to nie jest moja fanaberia, ale mam pytanie takie: dlaczego pan zawetował lex Kamilek? Co panu przyszło do głowy? Wie pan, jak ten dzieciak umarł? Przecież to prawo ograniczało takie praktyki. Dlaczego pan to zrobił? Żeby się pokłócić? — grzmiał Czarzasty.
„Pornografia, pedofilia, totalny hejt w internecie działa”
Czarzasty zarzucił Nawrockiemu również zablokowanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa w internecie. W jego ocenie prezydenckie weta uderzają w rozwiązania, które miały ograniczać realne zagrożenia.
Żurek chce uchylenia immunitetu Jakiego. W grze także zatrzymanie
— Zablokował pan problem związany z internetem. Pornografia, pedofilia, totalny hejt w internecie działa. Była ustawa w tej sprawie. Dlaczego pan to zrobił? — pytał marszałek Sejmu.
Wypowiedź Czarzastego była jednym z ostrzejszych wystąpień pod adresem Nawrockiego w ostatnich dniach. Marszałek Sejmu nie mówił wyłącznie o sporze politycznym, lecz próbował pokazać konkretne skutki prezydenckich decyzji: od ochrony dzieci po bezpieczeństwo w sieci.
Czarzasty o Ukrainie i decyzji Zełenskiego
Podczas spotkania w Sosnowcu Czarzasty odniósł się także do relacji Polski z Ukrainą. Przyznał, że w Polsce coraz mocniej słychać narrację antyukraińską, a polityka historyczna staje się jednym z najbardziej drażliwych tematów między Warszawą a Kijowem.
Marszałek Sejmu skomentował też decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Ocenił, że trudno znaleźć dla niej logiczne wytłumaczenie, zwłaszcza w obecnym momencie relacji polsko-ukraińskich.
Czarzasty zaznaczył jednak, że odpowiedź Polski nie powinna być podejmowana pod wpływem emocji. W ten sposób odniósł się do zapowiedzi Karola Nawrockiego, który chce, by Kapituła Orderu Orła Białego zajęła się sprawą odebrania odznaczenia prezydentowi Ukrainy.
„Nie zalecam decyzji nieprzemyślanych”
W sprawie ewentualnego odebrania orderu Zełenskiemu Czarzasty zachował większy dystans niż przy krytyce prezydenckich wet. Podkreślił, że decyzje dotyczące relacji z Ukrainą trzeba podejmować z myślą o dłuższej perspektywie.
Marszałek Sejmu nie bronił decyzji Zełenskiego w sprawie „Bohaterów UPA”, ale ostrzegał przed gwałtownymi ruchami, które mogą dodatkowo zaostrzyć spór. Jego zdaniem Polska powinna zareagować, lecz bez działań, które będą podejmowane wyłącznie pod wpływem oburzenia.
Wystąpienie Czarzastego miało więc dwa wyraźne tony. Wobec Nawrockiego i jego wet było ostre, niemal oskarżycielskie. W sprawie Ukrainy marszałek mówił już ostrożniej: decyzję Zełenskiego uznał za niezrozumiałą, ale jednocześnie przestrzegał przed reakcją, która mogłaby zaszkodzić relacjom Warszawy i Kijowa na lata.
Poniżej galeria zdjęć: Włodzimierz Czarzasty