- Włodzimierz Czarzasty wzywa do "kubła zimnej wody" w sporze z Ukrainą po decyzji Kijowa o utworzeniu Panteonu Narodowego, który budzi kontrowersje w Polsce.
- Marszałek Sejmu podkreśla, że Ukraina ponosi pełną odpowiedzialność za swoje historyczne wybory, ale Polska musi patrzeć strategicznie, bo "nie przesuniemy jej na mapie".
- Odkryj, dlaczego Czarzasty apeluje o rozsądek i jak jego zdaniem należy prowadzić dialog z sąsiadem, by nie pogłębiać kryzysu w kluczowych relacjach!
Włodzimierz Czarzasty zabrał głos w sprawie kolejnej odsłony napięcia między Warszawą a Kijowem. Chodzi o decyzję ukraińskiego parlamentu dotyczącą utworzenia Panteonu Narodowego. Dokument może objąć osoby związane z walką o niepodległość Ukrainy, a w Polsce najwięcej emocji budzi możliwość upamiętnienia postaci kojarzonych z UPA.
Marszałek Sejmu został zapytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej. Nie ukrywał, że temat jest trudny i wrażliwy, ale jednocześnie przestrzegał przed reakcjami pisanymi wyłącznie emocjami.
Ziobro w USA, a sąd zajmuje się aresztem. Prokuratura mówi o ukrywaniu się
Czarzasty: Ukraina bierze za to odpowiedzialność
Czarzasty zaznaczył, że najpierw trzeba poczekać na konkretny skład personalny ukraińskiego Panteonu Narodowego. Dopiero wtedy będzie można oceniać, kto dokładnie zostanie w nim uhonorowany.
– To jest decyzja Ukrainy i Ukraina podejmuje decyzję i bierze za nią całkowitą odpowiedzialność – powiedział marszałek Sejmu.
Polityk podkreślił, że Polska ma prawo reagować na działania Kijowa, zwłaszcza gdy dotykają one bolesnych spraw historycznych. Jego zdaniem reakcja powinna być jednak przemyślana, bo relacje z Ukrainą mają dla Polski znaczenie nie tylko historyczne, ale też strategiczne.
„Kubeł zimnej wody na głowę”
Marszałek Sejmu mówił wprost, że w polskiej polityce wobec Ukrainy potrzebny jest „reset sposobu myślenia”. Jak zaznaczył, najważniejszym punktem odniesienia powinien być interes bezpieczeństwa Polek i Polaków.
– Rekomenduję wszystkim polskim politykom i polityczkom, łącznie z Włodzimierzem Czarzastym, zanim się wypowiemy i będziemy budować jakiś nastrój, to kubeł zimnej wody na głowę – zaapelował.
Czarzasty przypomniał, że w Polsce mieszka około 1,5 mln Ukraińców, którzy pracują, płacą podatki i mają wpływ na polską gospodarkę. Wskazał również, że Ukraina będzie w przyszłości zabiegać o członkostwo w Unii Europejskiej, a Polska musi w tym procesie pilnować własnych interesów, m.in. w rolnictwie.
„Nie przesuniemy na mapie ani Ukrainy, ani Polski”
Marszałek zwrócił uwagę także na kwestie bezpieczeństwa. Wspomniał o ukraińskim doświadczeniu wojennym i technologiach dronowych, które mogą być w przyszłości ważne także dla Polski.
– Jeżeli się będzie czegoś chciało, to trzeba mieć kogoś, z kim się będzie rozmawiało – stwierdził Czarzasty.
Jak dodał, kanały komunikacji z Ukrainą nie powinny zostać zerwane. Szczególnie ważne, jego zdaniem, są kontakty parlamentarne, które powinny pozostać otwarte niezależnie od napięć politycznych.
– Czy tego chcemy, czy nie, nie przesuniemy na mapie ani Ukrainy, ani Polski. Proszę o rozsądek myślenia o tym, jak będzie wyglądała polska polityka zagraniczna za 5 czy 10 lat – powiedział marszałek Sejmu.
Panteon Narodowy i spór o UPA
Ukraińska Rada Najwyższa przyjęła ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Projekt wniósł prezydent Wołodymyr Zełenski, który wcześniej mówił, że nikt nie będzie Ukrainie wskazywał, jakich bohaterów ma szanować.
Decyzja zapadła w czasie ostrego sporu polsko-ukraińskiego o pamięć historyczną. W Polsce szczególne emocje wywołuje upamiętnianie UPA i osób związanych z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów. Dla wielu Polaków te formacje są nierozerwalnie związane ze zbrodnią wołyńską.
Według polskich historyków w lipcu 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na polskie miejscowości na Wołyniu. Polska uznaje te zbrodnie za ludobójstwo. Na Ukrainie OUN i UPA są jednak często przedstawiane przede wszystkim jako symbole walki o niepodległość i oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.
Relacje Warszawy i Kijowa pod napięciem
Spór o pamięć historyczną doprowadził w ostatnich tygodniach do serii ostrych gestów po obu stronach. Decyzję Zełenskiego krytykowali m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz polskie MSZ. Prezydent Karol Nawrocki poinformował natomiast o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
W odpowiedzi ukraiński prezydent odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej. Z polskich odznaczeń zaczęli rezygnować także inni ukraińscy politycy i urzędnicy. Po stronie polskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział zwrot ukraińskiego Orderu Księcia Jarosława Mądrego.
Włodzimierz Czarzasty nie neguje ciężaru historycznego sporu, ale apeluje, by Polska nie zamykała sobie drogi do rozmowy z sąsiadem. Jego zdaniem w relacjach z Ukrainą trzeba jednocześnie pamiętać o prawdzie historycznej, bezpieczeństwie i przyszłych interesach państwa.
Poniżej galeria zdjęć: Włodzimierz Czarzasty wpadł do Lecha Wałęsy