Czarnek szczerze dla SE o fotowoltaice: "Ceny mnie zmusiły"

Przemysław Czarnek, znany z krytyki odnawialnych źródeł energii, zaskoczył opinię publiczną, ujawniając powody instalacji paneli fotowoltaicznych na swoim domu. Były minister edukacji, a obecnie kandydat PiS na premiera, stwierdził w szczerym wywiadzie dla "Super Expressi", że do tej decyzji „został zmuszony” przez rosnące ceny energii.

Tak zmieniał się Przemysław Czarnek

i

Autor: Marek Kudelski/Super Express
  • Przemysław Czarnek, krytyk OZE, ujawnił, że zainstalował panele fotowoltaiczne na swoim dachu, co wywołało zaskoczenie.
  • Były minister edukacji, a obecnie kandydat PiS na premiera, tłumaczy swoją decyzję drastycznym wzrostem cen energii i polityką UE.
  • Czarnek wyraża niezadowolenie z inwestycji i krytykuje Unię Europejską za narzucanie rozwiązań OZE.
  • Dowiedz się, dlaczego polityk nazywający OZE „OZE-sroze” sam zdecydował się na fotowoltaikę i co o tym myśli!

Dlaczego polityk, który krytykuje OZE, sam ma fotowoltaikę?

Przemysław Czarnek, który w przeszłości określał odnawialne źródła energii mianem „OZE-sroze” i opowiadał się za powrotem do węgla, znalazł się w centrum uwagi po tym, jak ujawniono obecność paneli fotowoltaicznych na jego dachu. W rozmowie z „Super Expressem” polityk wyjaśnił swoją decyzję, wskazując na drastyczny wzrost cen energii. 

„Zaraz mi pan powie, że pana też zmuszono..." - powiedział Kamil Szewczyk w rozmowie z Czarnkiem.

„Tak. Cenami. Podatek ETS zmusza ludzi do zakładania paneli. Unia najpierw doprowadza do koszmaru cenowego za prąd i ogrzewanie, a następnie wkręca ludzi w niestabilne OZE” – powiedział.

Czarnek podkreślił, że wysokie opłaty za energię, wynikające m.in. z podatku ETS (systemu handlu emisjami), stały się dla wielu Polaków, w tym dla niego, motorem do poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Jego zdaniem, Unia Europejska, narzucając politykę dekarbonizacji, zmusza kraje członkowskie do korzystania z OZE, jednocześnie ograniczając dostęp do własnych zasobów, takich jak węgiel.

Niezadowolenie z inwestycji i krytyka Unii Europejskiej

Kandydat PiS na premiera ponownie skrytykował Unię Europejską, twierdząc, że to „nasze pieniądze, a nie Unii” finansują tego typu projekty.

„Ja krytykuję całą Unię, że wymusza na nas właśnie OZE i na siłę nas dekarbonizuje, czyli pozbawia możliwości korzystania z naszego bogactwa. Obiecują góry, dają nam panele i mówią kupcie sobie, będzie lżej” – mówił „Super Expressowi”.

W jego opinii, Polska powinna skupić się na własnych zasobach energetycznych, co zapewniłoby jedne z najniższych cen energii w Europie.

Czy fotowoltaika to przyszłość energetyki?

Sytuacja Przemysława Czarnka i jego stanowisko wobec fotowoltaiki odzwierciedlają szerszą debatę na temat przyszłości energetyki w Polsce. Z jednej strony, odnawialne źródła energii są promowane jako sposób na redukcję emisji i uniezależnienie od paliw kopalnych. Z drugiej, pojawiają się głosy krytyki dotyczące ich stabilności, kosztów i wpływu na system energetyczny. Dyskusja ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosnących cen energii i poszukiwania efektywnych rozwiązań dla gospodarstw domowych i całej gospodarki.

Cały wywiad znajdziesz tutaj >>> Kaczyński przegrywa w sądzie! Sikorski: "Mam nadzieję, że przestanie łgać"

Poniżej galeria zdjęć: Tak zmieniał się Przemysław Czarnek

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Paweł Kowal
Sonda
Czy Twoim zdaniem politycy, którzy krytykują OZE, powinni sami korzystać z odnawialnych źródeł energii?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki