Chorosińska zabrała głos ws. szczekania! "Jedyny język, jaki rozumieją"

W piątek, 4 września, podczas posiedzenia plenarnego Sejmu, wystąpienie wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza zostało przerwane przez nietypowe dźwięki. Zgodnie z dostępnymi nagraniami, z ław poselskich Prawa i Sprawiedliwości dobiegały odgłosy imitujące szczekanie, a za ich emisję odpowiedzialna była posłanka PiS, Dominika Chorosińska. Incydent ten wywołał szerokie oburzenie i dyskusję na temat poziomu debaty publicznej w parlamencie.

Dominika Chorosińska przy mikrofonie trzyma dokument. O incydencie w Sejmie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: 75 Lat Mazowsza - Koncert Jubileuszowy, Grudzień 2023, Jubileusz, Koncert Jubileuszowy Mazowsze, Mazowsze, Zespół Mazowsze, Dominika Chorosińska/ AKPA
  • Posłanka PiS Dominika Chorosińska wydała odgłosy przypominające szczekanie podczas wystąpienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w Sejmie.
  • Posłanka uzasadniła swoje zachowanie, twierdząc, że był to "jedyny język", jaki rozumieją premier i wicepremier, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony polityków koalicji rządzącej, w tym premiera Tuska i wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, którzy mówili o "degradacji politycznej".
  • Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS, zdystansował się od zachowania partyjnej koleżanki, przepraszając za incydent i apelując o podniesienie standardów debaty publicznej.

W piątek 4 września na sali obrad Sejmu doszło do niecodziennej sytuacji. W trakcie przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza, pełniącego funkcję wicepremiera oraz ministra obrony narodowej, z miejsca zajmowanego przez posłów Prawa i Sprawiedliwości zaczęły dochodzić głośne dźwięki przypominające szczekanie. Nagrania wideo z posiedzenia jednoznacznie wskazały, że autorką tych odgłosów była posłanka Dominika Chorosińska.

Reakcje koalicji rządzącej

Zachowanie posłanki Dominiki Chorosińskiej spotkało się z natychmiastową falą krytyki, zwłaszcza ze strony polityków koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk, zabierając głos z sejmowej mównicy, odniósł się do zaistniałej sytuacji, wskazując na podważanie powagi obrad parlamentarnych. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, bezpośrednio dotknięty incydentem, skomentował go również w mediach społecznościowych.

- Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS - ocenił.

Stanowiska Chorosińskiej i PiS

Sama posłanka Dominika Chorosińska, komentując swoje działanie na platformie X, uzasadniła je, twierdząc, że był to "jedyny język", jaki, jej zdaniem, rozumieją wicepremier oraz premier Donald Tusk.

Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka - stwierdziła.

PiS reaguje na zachowanie Chorosińskiej. Bocheński: "Powinniśmy mierzyć wyżej"

Do zdarzenia odniósł się także Tobiasz Bocheński, europoseł i wiceprezes PiS. W programie "Dobry wieczór Polsko" na Polsat News, emitowanym w sobotę 5 września, zdystansował się od zachowania partyjnej koleżanki. Bocheński wyraził również zaniepokojenie obniżeniem poziomu debaty publicznej i zaapelował o podniesienie standardów w parlamencie.

- Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej - ocenił.

W naszej galerii zobaczysz Dominikę Chorosińską z córką:

Sonda
Czy zachowanie Doroty Chorosińskiej to przesada?
PIS JEST NA SMYCZY KRYPTO-MAFII! WIELKI BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki