- Poseł domaga się wyjaśnień, czy chiński robot Unitree G1 rzeczywiście przebywał na terenie polskiej jednostki wojskowej.
- Urządzenie jest wyposażone w kamery i mikrofony, co rodzi obawy o możliwość rejestrowania i przesyłania wrażliwych informacji.
- W interpelacji do MON padają pytania o to, kto wydał zgodę na wejście robota i czy przeprowadzono analizę ryzyka.
Niezwykły gość w obiekcie wojskowym. Poseł pyta o chińskiego robota
Poseł Andrzej Śliwka skierował do ministra obrony narodowej interpelację w sprawie możliwej obecności chińskiego robota humanoidalnego Unitree G1 na terenie obiektu Marynarki Wojennej. Sprawa jest o tyle zaskakująca, że stoi w sprzeczności z niedawnymi decyzjami dotyczącymi bezpieczeństwa w polskiej armii.
Jak wskazuje autor interpelacji, 17 lutego 2026 r. szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wprowadził zakaz wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chinach na tereny chronionych obiektów wojskowych. Decyzję tę uzasadniano ryzykiem związanym z możliwością niekontrolowanego pozyskiwania danych przez systemy cyfrowe tych pojazdów. Dopuszczenie na ten sam teren zaawansowanego robota budzi więc poważne wątpliwości.
Kamery, mikrofony i ryzyko wycieku danych. Co potrafi Unitree G1?
W interpelacji podkreślono, że robot Unitree G1 to zaawansowane urządzenie, które jest wyposażone w szereg systemów pozwalających na zbieranie informacji o otoczeniu. Poseł Śliwka zwraca uwagę, że robot posiada kamery, mikrofony oraz liczne czujniki, które mogą służyć do rejestrowania obrazu, dźwięku i danych przestrzennych.
Zdaniem posła, wykorzystanie takiego urządzenia na terenie wojskowym stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Istnieje bowiem ryzyko, że robot mógł rejestrować, a następnie przesyłać na zewnątrz dane dotyczące chronionego obiektu, jego infrastruktury czy personelu.
Kto na to pozwolił? Ministerstwo musi odpowiedzieć na serię pytań
W związku z tymi obawami poseł Andrzej Śliwka zadał resortowi obrony serię szczegółowych pytań. Chce wiedzieć, czy ministerstwo potwierdza obecność robota w jednostce, a jeśli tak, to kto i na jakiej podstawie wydał na to zgodę. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy przed dopuszczeniem urządzenia przeprowadzono analizę ryzyka związanego z jego systemami rejestracji i łączności.
Poseł pyta również, czy podczas pobytu robota na terenie obiektu możliwe było przesyłanie danych do sieci zewnętrznych oraz czy sprawdzono jego połączenia z internetem, Wi-Fi lub Bluetooth. Interpelacja domaga się także odpowiedzi na pytanie, czy obecne procedury bezpieczeństwa w Siłach Zbrojnych są wystarczające, by chronić obiekty wojskowe przed tego typu zagrożeniami.
W swojej interpelacji poseł Andrzej Śliwka domaga się od resortu obrony szczegółowych wyjaśnień w tej sprawie, w tym informacji, czy podjęto już działania wyjaśniające.
Sprawa dotyka fundamentalnych kwestii bezpieczeństwa danych w kluczowych dla państwa obiektach wojskowych w dobie dynamicznego rozwoju technologii autonomicznych.