Chciał zobaczyć się z Karolem Nawrockim. Miał przy sobie broń

Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie doszło do groźnego incydentu, który wywołał natychmiastową reakcję służb. Nietrzeźwy 47-latek, wyposażony w broń pneumatyczną, próbował dostać się do środka, domagając się spotkania z Karolem Nawrockim. Dowiedz się, jak Służba Ochrony Państwa opanowała sytuację i co stało się z mężczyzną, który odmówił podporządkowania się poleceniom.

Pałac Prezydencki w Warszawie z pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego. O incydencie z bronią czytaj w SE Polityka.
Autor: Pixabay.com Pałac Prezydencki
  • Przed Pałacem Prezydenckim doszło do poważnego incydentu, gdy 47-letni mężczyzna z bronią pneumatyczną i pod wpływem alkoholu został zatrzymany.
  • Mimo że broń nie była palna, sytuacja wymagała natychmiastowej i zdecydowanej interwencji służb ze względu na strategiczne położenie miejsca.
  • Dowiedz się, dlaczego nietrzeźwy mężczyzna odmawiał współpracy i co motywowało go do próby spotkania z Karolem Nawrockim w tak niecodziennych okolicznościach.

Do zdarzenia doszło w środę rano przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Jak informuje RMF FM, 47-letni mieszkaniec Ostrołęki podszedł do funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Mężczyzna miał powiedzieć, że sympatyzuje z Karolem Nawrockim i chce osobiście spotkać się z prezydentem.

Co miał za paskiem?

Podczas rozmowy funkcjonariusze zauważyli za paskiem 47-latka przedmiot przypominający broń. Mężczyzna został wylegitymowany i skontrolowany. Okazało się, że miał przy sobie broń pneumatyczną typu śrutówka.

Te buty Marty Nawrockiej to strzał w dziesiątkę! To wisienka na torcie każdej stylizacji

– Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa wylegitymowali mężczyznę. Miał przy sobie broń pneumatyczną - śrutową. Nie było większego zagrożenia – powiedział w rozmowie z TVN24 pułkownik Bogusław Piórkowski, rzecznik prasowy Służby Ochrony Państwa.

Broń pneumatyczna nie była więc bronią palną. Mimo to funkcjonariusze musieli potraktować sytuację poważnie, ponieważ do zdarzenia doszło bezpośrednio przed jednym z najważniejszych i najlepiej chronionych budynków w kraju.

Mężczyzna był pod wpływem alkoholu

W trakcie interwencji ustalono, że 47-latek jest nietrzeźwy. Funkcjonariusze polecili mu, aby wydał śrutówkę i podporządkował się ich instrukcjom. Mężczyzna nie zamierzał jednak współpracować. Według medialnych ustaleń odmawiał oddania broni i nie reagował na kolejne polecenia funkcjonariuszy SOP. Sytuacja zaczęła się przedłużać, dlatego na miejsce wezwano patrol policji.

Dlaczego 47-latek trafił na komisariat?

Po przyjeździe policjantów mężczyzna nadal nie chciał wykonywać poleceń. Odmawiał podporządkowania się zarówno funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa, jak i policji. Ostatecznie podjęto decyzję o jego zatrzymaniu. 47-latek został przewieziony na komisariat, gdzie służby miały wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.

W chwili interwencji prezydentowi ani osobom znajdującym się w Pałacu Prezydenckim nie groziło bezpośrednie niebezpieczeństwo. Rzecznik SOP podkreślił, że sytuacja nie stworzyła większego zagrożenia.

Chciał osobiście zobaczyć Karola Nawrockiego

Z dotychczasowych informacji wynika, że mężczyzna nie kierował gróźb pod adresem prezydenta. Twierdził natomiast, że jest jego sympatykiem i chce się z nim spotkać. Nie wiadomo, dlaczego przyszedł przed Pałac Prezydencki z bronią pneumatyczną ani dlaczego odmówił jej wydania. Okoliczności incydentu wyjaśniają funkcjonariusze.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki zaprosił europejskich liderów do swojej rezydencji

Polityka SE Google News
ATAK NA UKRAIŃSKIE DZIEWCZYNKI! Aleksandra Leo UDERZA w Pierwszą Damę: „Jestem rozczarowana”
Sonda
Czy ochrona budynków najważniejszych instytucji państwowych powinna zostać wzmocniona?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki