Jeśli plany Ludowego Wojska Polskiego z końca lat 80. weszłyby w życie, to doszłoby do zniszczenia ważnych jednostek obrony w Europie. Historyk Sławomir Cenckiewicz znalazł tajne dokumenty dotyczące ataku jądrowego w archiwach, które nie są nawet badane. O sprawie poinformował na Twitterze. Okr.stół, 4 VI 89, pitu o końcu komuny, demokracji, a tu plan 131 uderzeń jądrowych LWP na Zachód z datą 20 VI 89..., napisał Cenckiewicz. Co znajduje się opublikowanych przez niego dokumentach? Akta są opisane jako "Plan pierwszego uderzenia jądrowego frontu nadmorskiego w operacji obronnej". Jak się okazuje celem ataków jądrowych było: rozprzężenie systemu dowodzenia nieprzyjaciela, czyli krajów Europy Zachodniej, a także obezwładnienie zgrupowania odpowiedzialnego za główne uderzenia. Zniszczone miały zostać składy amunicji, baterie artylerii atomowej, lotniska, punkty dowodzenia. Chodziło o atak na wyspy należące do Danii: Bornholm, Zelandia oraz Falster. Jak wyjaśnił w rozmowie z wp.pl Cenckiewicz, akta, które opublikował pochodzą z teczki, która do niedawna była w zbiorze dokumentów zastrzeżonych.
Okr.stół, 4 VI 89, pitu o końcu komuny, demokracji, a tu plan 131 uderzeń jądrowych LWP na Zachód z datą 20 VI 89... pic.twitter.com/0dSyfNMxZf
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) czerwiec 23, 2015