Bronisław Komorowski ostro o PiS i Trumpie. Padły słowa o „postawie pudla”

2026-09-24 10:29

Bronisław Komorowski nie gryzł się w język w porannej audycji „Gość Radia ZET”. Były prezydent skrytykował sposób, w jaki politycy PiS powołują się na Donalda Trumpa w krajowym sporze o Trybunał Konstytucyjny. Rozmowa zeszła też na zaproszenie Władimira Putina na szczyt G20 i możliwe spotkanie z Karolem Nawrockim.

Bronisław Komorowski w czarnej marynarce i golfie. O krytyce PiS i Donalda Trumpa przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Prowadzący zapytał Komorowskiego o argument polityków PiS, że działania wobec Trybunału Konstytucyjnego mogłyby nie spodobać się Amerykanom i wpłynąć na decyzję Trumpa w sprawie amerykańskiej bazy. Odpowiedź byłego prezydenta była wyjątkowo ostra.  PiS ma postawę pudla w stosunku do prezydenta Trumpa – powiedział Komorowski w Radiu ZET. Zaapelował też: – Niech przestaną straszyć Polaków Trumpem.

Zdaniem byłego prezydenta samo sugerowanie, że amerykański przywódca mógłby rozstrzygać polskie spory wewnętrzne, szkodzi relacjom obu państw. Komorowski przekonywał, że w demokratycznym kraju decyzje powinny wynikać z własnych racji, a nie z obawy przed reakcją sojusznika.

Były prezydent uznał powoływanie się na możliwą reakcję USA za kompromitujące dla relacji polsko-amerykańskich. Przywołał przy tym skojarzenie z czasami komunizmu:

– Komuniści mówili, opozycja niech się powstrzyma, bo Rosjanie wejdą, albo Rosjanie zainterweniują. –

Komorowski przekonywał, że Polska jako demokratyczny kraj powinna podejmować decyzje na podstawie własnych racji, a nie ze strachu przed reakcją sojusznika.

Putin na G20. Komorowski wskazuje na dylemat Nawrockiego

W dalszej części rozmowy prowadzący poruszył sprawę zaproszenia Putina na grudniowy szczyt G20 na Florydzie. Zwrócił uwagę, że trudno pogodzić taki gest z deklaracjami o izolowaniu rosyjskiego przywódcy. Komorowski odpowiedział: – No zdecydowanie nie. 

Dziennikarz zapytał następnie, czy prezydent Karol Nawrocki usiądzie przy jednym stole z Putinem. – No usiądzie – odparł były prezydent. Po chwili dodał: – Usiądzie, będzie udawał, że siedzi przy jednym stole z prezydentem Trumpem, a będzie siedział i z Trumpem i z Putinem – przyznał.  Komorowski ocenił, że udział w szczycie miałby sens, gdyby przyniósł Polsce konkretną korzyść. Wyraził jednak obawę, że Nawrocki będzie próbował „opalać w promieniach prezydenta Trumpa”, a Polska niewiele na tym zyska. Przypomniał przy tym, że udział w spotkaniu w charakterze zaproszonego gościa nie oznacza wejścia do G20. 

B. KOMOROWSKI: SYTUACJA RZĄDZĄCEJ KOALICJI JEST BARDZO TRUDNA. NIE MA CO ROZWAŻAĆ O TYM CO Z TUSKIEM | Sedno Sprawy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki