- Krzysztof Bosak stawia warunek PiS, stanowczo sprzeciwiając się powrotowi Zbigniewa Ziobry do rządu.
- Lider Konfederacji krytycznie ocenia rządy Ziobry w resorcie sprawiedliwości, nazywając je "czasem straconym".
- Bosak sugeruje, że nawet w PiS nie ma już woli politycznej, by ponownie powierzyć Ziobrze kluczowy resort.
- Czy to oznacza koniec kariery Ziobry w rządzie? Przeczytaj, co jeszcze ujawnił Bosak!
Bosak: „Nie chcę rządu, w którym Ziobro będzie ministrem”
W rozmowie na antenie Program III Polskiego Radia lider Konfederacji, Krzysztof Bosak, otwarcie skrytykował możliwość powrotu Zbigniewa Ziobry do władzy.
Polityk powiedział wprost:
„Ja nie chcę rządu, w którym minister Ziobro będzie kolejny raz ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, zupełnie nie tego potrzebujemy. Uważam, że czas, kiedy on zarządzał wymiarem sprawiedliwości, prokuraturą, był w dużej mierze niestety czasem straconym, a niektóre procesy, do których doszło w prokuraturze czy sądach, oceniamy negatywnie” – powiedział Krzysztof Bosak w Trójce.
To jedna z najmocniejszych dotąd wypowiedzi lidera Konfederacji na temat byłego ministra sprawiedliwości.
Konfederacja nie zgodzi się na taki układ?
Bosak został również zapytany o ewentualną współpracę z Prawo i Sprawiedliwość i warunki, jakie musiałyby zostać spełnione przy tworzeniu przyszłego rządu.
Odpowiedź była jednoznaczna:
„Nie będzie takiej potrzeby, ponieważ on nie zostanie moim zdaniem więcej zaproponowany przez PiS, niezależnie z kim PiS będzie robił w przyszłości koalicję” – kontynuował.
W ten sposób Bosak zasugerował, że nawet wewnątrz PiS nie ma już politycznej woli, by ponownie powierzyć Ziobrze kluczowy resort.
„W PiS-ie się go bali”. Kulisy relacji z Ziobrą
Lider Konfederacji ujawnił również, jakie nastroje – jego zdaniem – panują wobec Zbigniewa Ziobry w samym obozie prawicy.
„W PiS-ie się go bali, w PiS-ie są do niego zrażeni” – mówił dalej.
To słowa, które pokazują skalę napięć i konfliktów, jakie miały narastać wokół byłego ministra sprawiedliwości w ostatnich latach jego rządów.
Ziobro poza przyszłym rządem? Jasny sygnał dla PiS
Wypowiedzi Bosaka to wyraźny sygnał polityczny przed przyszłymi rozmowami koalicyjnymi. Konfederacja coraz mocniej zaznacza swoją podmiotowość i stawia warunki ewentualnej współpracy z większymi ugrupowaniami.
Jarosław Kaczyński ma teraz cały dom dla siebie. Odbiera telefony i wydaje polecenia
Krytyka pod adresem Zbigniew Ziobro wpisuje się także w szerszą debatę o reformach wymiaru sprawiedliwości, relacjach z UE oraz stanie prokuratury i sądów w Polsce.
Dla PiS to sygnał ostrzegawczy. Bez rozliczenia kontrowersyjnej przeszłości resortu sprawiedliwości budowanie szerokiej koalicji może okazać się znacznie trudniejsze.
Poniżej galeria zdjęć: Zbigniew Ziobro - od szeryfa do uciekiniera