Boris Johnson ewakuowany. Rosyjskie drony zaatakowały tuż przy granicy Polski

2026-09-13 16:02

Rosyjskie drony i pociski uderzyły w zachodnią Ukrainę, a wojna niebezpiecznie zbliżyła się do granic Polski i NATO. W strefie zagrożenia znalazł się specjalny pociąg z europejskimi VIP-ami. Na jego pokładzie był m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Pasażerów częściowo ewakuowano.

Boris Johnson zamyślony, trzyma się za głowę. O ewakuacji polityka po ataku dronów przeczytasz na SE Polityka.
Autor: EPA / FACUNDO ARRIZABALAGA POOL/ PAP Boris Johnson

Pociąg z VIP-ami w strefie zagrożenia

Nocny rosyjski atak był częścią potężnej ofensywy powietrznej. Według ukraińskich sił powietrznych Rosjanie użyli aż 453 dronów różnych typów oraz kilku pocisków manewrujących. Szczególnie mocno ostrzelany został zachód Ukrainy.

Niebezpiecznie zrobiło się w rejonie przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. To niezwykle ważny szlak łączący Ukrainę z Unią Europejską, którym przebiegają transporty handlowe i zaopatrzeniowe.

W pobliżu znalazł się specjalny, czarterowany pociąg. Jak podał niemiecki „Der Spiegel”, część jego pasażerów musiała zostać ewakuowana.

Boris Johnson musiał opuścić pociąg

Na pokładzie znajdowali się przedstawiciele europejskich elit. Był tam m.in. Boris Johnson, były premier Wielkiej Brytanii, a także Gunter Sautter, doradca kanclerza Niemiec Friedricha Merza do spraw polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

W pociągu podróżowali również doradcy ds. bezpieczeństwa z innych europejskich rządów, niemieccy parlamentarzyści, dyplomaci i naukowcy.

Wcześniej uczestniczyli oni w Kijowie w rozmowach dotyczących możliwości rozpoczęcia negocjacji pokojowych. Powrót okazał się jednak znacznie bardziej niebezpieczny, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Minister NATO utknął na granicy

Rosyjskie ataki wywołały również alarm po polskiej stronie granicy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło mieszkańców kilku powiatów w pobliżu Ukrainy.

Problemy dotknęły także estońskiego ministra spraw zagranicznych Margusa Tsahknę. Polityk poinformował, że jego pracownicy z powodu zagrożenia dronami przez pewien czas nie mogli opuścić przejścia granicznego.

Rosja zbliża się ze swoimi atakami coraz bardziej do granic Unii Europejskiej i NATO – ostrzegał estoński minister.

„Terror Putina puka do drzwi NATO”

Na coraz większe zagrożenie zwracają uwagę również Ukraińcy. Wiceminister spraw zagranicznych Andrij Sybiha mówił wprost, że rosyjskie ataki „pukają do drzwi UE i NATO”.

Polityk określił działania Moskwy mianem „terroru Putina” i zaapelował do zachodnich państw o zdecydowaną reakcję.

Jego zdaniem potrzebne są jeszcze ostrzejsze sankcje, całkowite embargo handlowe, szerokie zakazy wjazdu dla Rosjan oraz dalsze uderzenie w rosyjską gospodarkę wojenną.

Zdaniem analityków nocny atak pokazał, że rosyjska wojna coraz mocniej zbliża się do granic NATO. A tym razem zagrożenie odczuli nie tylko mieszkańcy Ukrainy, ale także europejscy politycy podróżujący z Kijowa

DR BONIKOWSKA OSTRO:Trump jest w szoku jak sobie radzi na froncie Ukraina
Quiz dla wielbicieli geografii - i rocka! Z którego polskiego miasta pochodzi TEN zespół?
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Kult?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki